Propozycja debaty w Ratuszu została jednogłośnie odrzucona przez wszystkich kontrkandydatów i kontrkandydatki Jarosława Klimaszewskiego. Prezydent wydał dziś oświadczenie, w którym podtrzymuje gotowość do udziału w debacie.

Pomysł zorganizowania debaty w dniu 22 marca padł podczas konwencji programowej na zamku Sułkowskich. W jej trakcie prezydent Jarosław Klimaszewski zaprezentował m.in. kandydatów na radnych. Dziś w tej sprawie prezydent wystosował oświadczenie, bo w piątek doszło do rozmów z udziałem sztabów wszystkich kandydatów. Z naszych ustaleń wynika, że do debaty najpewniej nie dojdzie.

- Zasugerowałem, że mogłaby ona odbyć się 22 marca w sali sesyjnej Ratusza, będącej na co dzień areną wielu debat i dyskusji dotyczących naszego miasta. Termin miał nie kolidować z okresem świątecznym i tym samym pozwolić bielszczanom na spokojne przeżycie Wielkanocy, bez kampanii wyborczej.

- Z kolei miejsce - wbrew zarzutom niektórych osób - wydawało się naturalne i oczywiste. Ratusz bowiem nigdy nie należał, nie należy i nie będzie należał do urzędującego prezydenta. Jest własnością wszystkich mieszkańców Bielska-Białej. Z całą stanowczością podkreślam, że to nie ja miałem być organizatorem debaty. Jej zasady mieli wspólnie ustalić przedstawiciele wszystkich sztabów, a przygotować i poprowadzić - reprezentanci najpopularniejszych lokalnych mediów - dodaje prezydent Jarosław Klimaszewski.

W piątek doszło do spotkania komitetów. - Ale - co odbieram z wielką przykrością - nikt z moich sześciu kontrkandydatek i kontrkandydatów nie przyjął tej propozycji. Ze swej strony deklaruję, że jeśli wszystkie sztaby wyborcze porozumieją się w kwestii miejsca, daty i warunków debaty na pewno wezmę w niej udział.

bb