40-piętrowe wieżowce w dzielnicy biznesowej? „Uchylić furtkę, a firmy się znajdą” - foto
Nawet dwadzieścia 40-piętrowch wieżowców po obu stronach Białej miałoby powstać w ramach tzw. dzielnicy biznesowej, którą obiecują Bezpartyjni i Konfederacja. - Jest potencjał na taką inwestycję - mówił kandydat na prezydenta Bronisław Foltyn.
Dziś przed południem na kładce nad dworcem kolejowym konferencję prasowa zorganizowali Bezpartyjni i Konfederacja. Bronisław Foltyn, kandydat na prezydent Bielska-Białej mówił o projekcie dzielnicy biznesowej, która miałaby powstać w obszarze: od północy ul. Wałowa i Nadbrzeżna, od południa ul. Trakcyjna i Rzeźnicza, od wschodu ul. Komorowicka oraz od zachodu ul. Podwale i torowisko.
- Gdyby dopuścić taką możliwość, to znaleźliby się chętni inwestorzy. Ten rejon nie jest atrakcyjną częścią Bielska-Białej. Miejsce idealne, teren zdegradowany, nic tylko uchylić furtkę - mówił Foltyn.
Zgodnie z pomysłem, cały projekt sfinansować mieliby prywatni inwestorzy, a rola miasta polegać miałby ograniczyć się wyłączenie do uchwalenia i wpisania do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego możliwości wybudowania w tym miejscu 40-piętrowych i wyższych budynków.
Plan dzielnicy biznesowej zakłada realizację nawet 20 wieżowców po obu stronach rzeki Białej.
bb

Oceń artykuł:
125 207
Dzielnica biznesowa będzie wspaniale się komponować z centrum przesiadkowym, które ma być w niedalekiej przyszłości budowane.
Gdyby zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe w Bielsku-Białej było, to to miejsce jest świetne. Prawie centrum, blisko dworca i przyszłego centrum przesiadkowego, a zarazem nie ingeruje w zabytkową strukturę, tu wiele ciekawych rzeczy architektonicznych czy nawet urbanistycznych nie ma.
Pytanie tylko, czy takie zapotrzebowanie jest? Wieżowce budowano np. na Manhattanie, gdzie zapotrzebowanie było, a terenów nie za bardzo. Czy w Bielsku-Białej znajdzie się tyle najemców, by wypełnili 20 wieżowców?
Jest jeszcze jeden powód budowy wieżowców, choć już znacznie wyższych: chore ambicje. Arabscy szejkowie chcą mieć super wysokie budynki. bo tak im się podoba, choć sensu to nie ma. Ale ich stać; nas na zaspokajanie chorych ambicji nie stać.