Będzie rewizja planu kolejowego? Projekty z regionu tylko na liście rezerwowej
Modernizacja linii kolejowych z Czechowic-Dziedzic do Zwardonia czy odcinka z Bielska-Białej w kierunku Krakowa decyzją poprzedniego rządu znalazły się tylko na liście rezerwowej Krajowego Planu Kolejowego. Samorządowcy z Podbeskidzia chcą ponownej rewizji listy i znalezienia środków na inwestycję w regionie.
W tym celu kilka dni temu w Ratuszu doszło do spotkania Aglomeracji Beskidzkiej, której przewodniczy prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski z udziałem m.in. wiceministra infrastruktury Przemysława Koperskiego, przedstawicieli samorządów województw małopolskiego i śląskiego, spółki PKP PLK, operatorów transportu kolejowego oraz lokalnych samorządów gminnych i powiatowych.
Tematem przewodnim spotkania był rozwój infrastruktury kolejowej po zrealizowaniu zakładanych przez PKP PLK modernizacji. Samorządy chcą zapewnić bazę do stworzenia kolei aglomeracyjnej. Lokalni włodarze wykazali w tym zakresie inicjatywę, angażując się finansowo w modernizację linii kolejowej nr 190 na odcinku Bielsko-Biała-Skoczów oraz linii nr 97 na odcinku Żywiec-Sucha Beskidzka.
Zdaniem zebranych, obecnie najważniejszym elementem istniejącej i przyszłej sieci kolejowej jest linia nr 139 na odcinku Czechowice-Dziedzice - Zwardoń (zakłada m.in. rozbudowę tunelu kolejowego w centrum Bielska-Białej i stworzenie w nim drugiego toru). Tymczasem okazuje prace projektowe na tym odcinku znalazły się tylko na liście rezerwowej (25. miejsce), a prace budowlane dopiero na 60. miejscu.
Z kolei modernizacja odcinka linii nr 117 z Bielska-Białej do granicy województwa (o długości 11 kilometrów) znajduje się na liście rezerwowej projektów regionalnych kolejny raz dopiero na 21 miejscu. Dlatego ważne było zadeklarowanie przez PKP PLK woli rewizji Krajowego Programu Kolejowego.
Koleje Śląskie zaprezentowały optymistyczne plany dotyczące istotnych zakupów taborowych, które w przyszłości mogłyby obsługiwać także nowe połączenia w naszym regionie. W tym przypadku mowa była o zwiększeniu częstotliwości połączeń do Zwardonia, analizowane są też możliwości połączeń Żywiec-Sucha Beskidzka, co 60 minut w godzinach szczytu oraz utworzenia połączeń Wilkowice - Cieszyn/Wisła.
bb
Zdjęcie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
44 12Komentarze 19
10 lat temu koszt rewitalizacji Odcinka kolejowego Bielsko-Biała GŁ - Kozy Zagroda ( granica śląsk/małopolska ), obliczono na 60 Mln ZŁ w tym wystarczyło 9 milionów wkładu własnego z UM w Katowicach, a ponad 50 dostaliby zwrotnej dotacji z Brukseli. To jeden z przykładów, odkładania na półkę, a dzisiaj koszt wzrósł znacząco bez szans na wykonanie zadania. Małopolska natomiast musi dokończyć odcinek Andrychów- Kozy granica, Śląsk /Małopolska i tego raczej nie będzie poza doraźnymi remontami, na potrzeby utrzymania minimum do 60km/h tylko na wybranych odcinkach. Obraz naszej polityki, odkładania w czasie mści się dzisiaj na nas podwójnie. Lepiej moim zdaniem nie będzie. Był czas na to w latach 2007- 2020 i został bezpowrotnie zmarnowany. A teraz to jest musztarda po obiedzie.

Klauzula informacyjna ›