W czwartek, w wieku 98 lat zmarł Mieczysław Radoń - wieloletni ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR. Pogrzeb niezwykle zasłużonego ratownika górskiego odbędzie się w poniedziałek w kościele św. Stanisława w Starym Bielsku.

Mieczysław Radoń urodził się w 1925 roku w Izdebniku. Od najmłodszych lat był związany z górami oraz narciarstwem. W okresie powojennym wyjechał do Szklarskiej Poręby, gdzie przyjął się w 1949 roku do pracy w Funduszu Wczasów Pracowniczych. Na początku lat 50. został oddelegowany do udziału w zorganizowanym kursie ratownictwa górskiego. Po jego zakończeniu ustalono, że uczestnicy zostają wprowadzeni do TOPR, jednak będą działać w poszczególnych rejonach górskich poza Tatrami.

W 1952 roku, kiedy powołano trzy Grupy Regionalne GOPR - Beskidzką, Sudecką i Krynicką, został współzałożycielem Grupy Sudeckiej, gdzie służył do 1956 roku i momentu podjęcia decyzji o przeniesieniu się w Beskidy. To tutaj ożenił się i rozpoczął pracę, pozostając ratownikiem ochotnikiem. Pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji na szczeblach lokalnych i wojewódzkich w Bielsku-Białej i Katowicach.

Kierował wieloma wyprawami poszukiwawczymi i akcjami ratunkowymi, które doprowadziły do uratowania ludzkiego życia. Jego aktywna postawa, wysokie wymagania wobec siebie i innych, przywiązanie i oddanie służbie ratowniczej stawia go w rzędzie najbardziej zasłużonych ludzi dla GOPR.

Za swoją działalność został wielokrotnie odznaczon Do końca aktywnym i chętnie uczestniczącym w wydarzeniach organizowanych na poziomie Grupy i Sekcji Operacyjnej Bielsko-Biała. Pogrzeb zmarłego odbędzie się w poniedziałek 11 marca o godz. 13:00 w kościele św. Stanisława w Starym Bielsku.

bb