Nie będzie nas, będzie las. Czy aby na pewno? Ogromne wycinki trwają od lat - foto
Masowe wycinki drzew w beskidzkich lasach i budowanie „autostrad” w górach budzą coraz większy społeczny opór. Ogromne wycinki w Beskidach trwają jednak nie od dziś, lecz od ponad 30 lat. Kiedyś leśnicy odpowiadali, że tak trzeba.
Argumentem było, że inaczej nie uda się uratować świerkowych drzewostanów porastających znaczne połacie Beskidów. Dziś mówią, że prowadzą normalną gospodarkę leśną, wszystko jest pod kontrolą i nie ma żadnych powodów do niepokoju. Uspokajają także w kolejnej sprawie, która budzi ogromne kontrowersje: budowy szerokich nawet na kilkadziesiąt metrów, wyrąbanych buldożerami leśnych dróg.
Przykładem niech będzie droga, jaka powstała w Szczyrku, na południowych zboczach Kotarza. By ją poprowadzić serpentynami w górę, trzeba było wyciąć w zboczu wąwóz, którego prawie pionowe skarpy w niektórych miejscach mają wysokość kilkunastu metrów. Pytany przez nas specjalista od geoinżynierii ocenił, że zaburzyło to statykę zbocza, a wykop przeciął w kilku miejscach podziemne cieki wodne, co doprowadzi - w ocenie naszego rozmówcy - do rozmywania i rozmrażania ścian wąwozu.
Więcej o sprawie wycinek i leśnych dróg pisze „Kronika Beskidzka”. Nowy numer lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży – w kioskach, hipermarketach i na stacjach benzynowych. E-wydanie można kupić TUTAJ.
map
Oceń artykuł:
15 53Komentarze 31
Drzewa odrosną, nie raz już tak było, że nasze okoliczne góry stały zupełnie łyse. Drzewa odrosną, ale te zniszczenia w postaci niepotrzebnych gigantycznych dróg, placów - to pozostanie na zawsze. Nie da się tego odbudować.
Ten szkodnik zwał się Kaczyński!
Tak więc nie wycierajmy sobie obroną Polskiego interesu gęby, mówiąc jaka to nasza gospodarka lasem jest wspaniała...
Mam nadzieję ,że nowa władza dojdzie do tego i osoby odpowiedzialne za tą zagładę zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej!!!

Klauzula informacyjna ›