Kilka tygodni temu zlikwidowano przejście dla pieszych w rejonie ul. Sienkiewicza i 3 Maja w Bielsku-Białej. Teraz bywa tam niebezpiecznie, bo w tym rejonie występuje awaria oświetlenia, a drogowcy postawili barierki.

Formalnym powodem likwidacji przejścia było m.in. to, że kolejna „zebra” znajduje się zaledwie 30 metrów dalej, a przepuszczanie pieszych wywoływało blokowanie ruchu. Sprawa została omówiona na komisji BRD - m.in. WORD, KMP czy MZD w Bielsku-Białej zaopiniowały likwidację przejścia - usłyszeliśmy w Miejskim Zarządzie Dróg, który na wniosek Urzędu Miasta ustawił na chodniki barierki z łańcuchami. Przejście powodowało przede wszystkim blokowanie ruchu na ul. 3 Maja.

Jednak od blisko miesiąca w tej lokalizacji Bielska-Białej występuje awaria oświetlenia ulicznego. Teraz dochodzi do sytuacji, że imprezowicze wychodzący z pobliskiej dyskoteki w całkowitej ciemności przechodzą przez ulicę w miejscu dawnego przejścia i w dodatku potykają się na postawionych niedawno barierkach - poinformował nas mieszkaniec. W efekcie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

Więcej na temat pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie tygodnika jest w sprzedaży. E-wydanie - TUTAJ. 

ak