Najprawdopodobniej latem rozpocznie się obiecywany od dekady remont ul. Skarpowej w Bielsku-Białej. Wąska droga łącząca Kamienicę z Wapienicą nie zostanie jednak przebudowana z zapowiadanym w 2014 roku rozmachem i wykupywaniem prywatnych gruntów, bo koszt takiej inwestycji to nawet 25 mln zł. Miasto na remont planuje przeznaczyć znacznie mniejsze pieniądze, a ulica wyremontowana zostanie w obecnym śladzie. Po interwencjach radnych w projekcie znajdzie się też jednostronny chodnik. Jeśli pogoda pozwoli, to inwestycje zostanie ukończona w tym roku.

Mieszkańcy remontu ul. Skarpowej domagają się od dawna. Złożono w tej sprawie wiele interpelacji. Na jedną z nich odpowiadał były wiceprezydent Lubomir Zawierucha. - MZD w 2014 roku przygotował koncepcję przebudowy ul. Skarpowej, w której koszt został oszacowany na 10 mln zł oraz ujawniono liczne kolizje terenów prywatnych z tą inwestycją. W związku z ograniczonymi środkami finansowymi na realizację tego typu przedsięwzięć rozpoczęcie prac uzależniam od dostępnych środków finansowych.

Pieniądze znalazły się przed wyborami

Trzy lata temu wiceprezydent Przemysław Kamiński informował, że przebudowa ul. Skarpowej nie znalazła się w Wieloletniej Prognozie Finansowej Bielska-Białej. Powodem był wtedy nieuregulowany stan prawny nieruchomości zajmowanych pod drogę oraz pandemia i trudna sytuacja gospodarcza. Rok później argumentowano, że pieniędzy nie ma, bo realizowana jest przebudowa ul. Łowieckiej.

Sytuacja drgnęła dopiero jesienią zeszłego roku. Zapewniano, że prace projektowe trwają i zostaną zakończone do końca drugiego kwartału br. - Zakres inwestycji będzie zakładał wykonanie nowych warstw konstrukcyjnych jezdni wraz z wykonaniem nowych warstw bitumicznych. Przewiduję, iż realizacja zadania będzie możliwa w drugiej połowie 2024 roku - informował wtedy wiceprezydent Kamiński.

Kilka dni temu w rozmowie z portalem Przemysław Kamiński zapewnił nas, że druga połowa roku to realny termin rozpoczęcia prac, a jeśli pogoda pozwoli, inwestycja zostanie ukończona do końca roku. Znacznie ograniczony jednak został zakres inwestycji. Nie mówimy już bowiem o kompleksowej przebudowie, tak jak to miało miejsce w przypadku ul. Łowieckiej, a raczej o remoncie istniejącej drogi.

Zakres prac będzie mniejszy i tańszy

- Według szacunków z 2014 roku przebudowa miała kosztować 10 mln zł. Gdybyśmy teraz chcieli zrealizować ten sam zakres, łącznie z przebudową mostu na skrzyżowaniu z ul. Karpacką, to zapewne nawet kwota 25 mln zł byłaby niewystarczająca. Planujemy zmieścić się w kwocie 7 mln - mówi wiceprezydent.

Temat modernizacji ul. Skarpowej został poruszony i wywołał kontrowersje w trakcie styczniowej sesji Rady Miejskiej. Wojciech Waluś, dyrektor MZD, deklarował, że w tym roku rozpocznie się remont, ale z jego wypowiedzi wynikało, że nie przewidziano budowy chodników czy szerszych poboczy, umożliwiających bezpieczny ruch pieszych. Ulica jest wąska i bardzo popularna wśród spacerowiczów i rowerzystów.

Radni argumentowali się, że chodniki są potrzebne, bo poruszają się po niej również uczniowie pobliskiej szkoły w Kamienicy. Niektórzy wyrażali obawę, że modernizacja i podniesienie standardu samej jezdni pogorszy stan bezpieczeństwa na tej ulicy, ponieważ zachęci kierowców do szybszej jazdy.

MZD zaprojektuje jednostronny chodnik

Dyrektor MZD argumentował, że przebieg ulicy i gęsta zabudowa jednorodzinna uniemożliwia budowę chodników spełniających obecne normy, a ponadto wiąże się z dużymi dodatkowymi kosztami. Zaproponowano, by w tej sytuacji zlikwidować rów melioracyjny i w tym miejscu wybudować chodnik. Debatę uciął prezydent Jarosław Klimaszewski, który poinformował, że propozycje zostaną przeanalizowane.

MZD szybko się zreflektował. Wkrótce przekazano, że chodnik jednak powstanie. Trwające prace projektowe obejmą budowę jednostronnego chodnika o szerokości 1,25 m. Chodnik jest przewidziany na odcinku mniej więcej od ostrego zakrętu od strony ul. Karpackiej aż do ul. Dębowiec. Przebudowana ul. Skarpowej zostanie zrealizowana w minimalnym, koniecznym zakresie. Nie będzie potrzeby wykupu działek, jezdnia będzie miała 5 metrów szerokości. Tak jak deklarowało MZD, zaprojektowany zostanie chodnik.

Dlaczego wszystko odbywa się tak późno? Zapytany o tę kwesitę wiceprezydent Przemysław Kamiński tłumaczy, że do tej pory brakowało finansów. Dodatkowym argumentem jest fakt, że Rada Osiedla Kamienica konsekwentnie postulowała, że ulice mają być remontowane w kolejności - Łowiecka, Skarpowa i na końcu Jeżynowa. MZD oczekuje na pozwolenia, by ogłosić przetarg na remont ul. Skarpowej.

Adam Kanik
[email protected]