W czwartek odbyła się konferencja z udziałem Małgorzaty Zarębskiej. Kandydatka na prezydenta zaprezentowała popierające ją organizacje pozarządowe. W trakcie padły słowa, że Niezależni.BB są przeciwni obsadzeniu spółek miejskich „za zasługi”. 

Niezależnych.BB poparły organizacje działające na terenie miasta - Beskidzki Dom, Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu i Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie „Port”. Małgorzata Zarębska przekazała, że na listach znajdą się społecznicy, przedstawiciele organizacji pozarządowych, osoby od lat działające społecznie. - Zebraliśmy obszary, w których trzeba działać, do każdego dopasujemy odpowiedni klucz - mówiła.

Wśród przedstawionych założeń, z którymi radna Zarębska startuje w wyborach prezydenckich, pojawiła się m.in. kwestia „odpartyjnienia” miasta i wsłuchiwanie się w głos mieszkańców. Przedstawiciele organizacji pozarządowych mówili o swoich pomysłach i potrzebach. To m.in. kwestia propagowania tożsamości małopolskiej, brak możliwości wynajmowania lokali za symboliczną złotówkę, bariery dla osób niepełnosprawnych oraz brak osoby posługującej się językiem migowym zatrudnionej w Ratuszu.

Niezależnych popiera m.in. były poseł Kukiz'15 Jerzy Jachnik, którego komitet w wyborach samorządowych w 2018 roku zebrał tylko 3,18 proc. głosów. Jego zdaniem, Niezależni.BB sprzeciwiają się m.in. obsadzaniu spółek miejskich „za zasługi”. Te słowa mogą dziwić, bo na początku kadencji osoby związane z Niezależnymi.BB znalazły się w wielu spółkach miejskich. W ten sposób w Beskidzkim Hurcie Towarowym znalazł się Jarosław Zięba, prezes Stowarzyszenia Niezależni.BB, a Bogdan Kłys, pełnomocnik finansowy komitetu w wyborach w 2018 roku, otrzymał stanowisko w pierwszoligowym Podbeskidziu.

Jak przekazała radna Zarębska, jej komitet chce większości w Radzie Miejskiej oraz drugiej tury wyborów, która jej zdaniem rozgrywać się będzie między nią, a prezydentem Klimaszewskim. 

Odniosła się też do zawiązanej pod koniec 2018 roku koalicji z prezydentem Klimaszewskim, która została zakończona trzy lata poźniej. Jej zdaniem negowano pomysły Niezależnych.BB tylko dlatego, że taki był interes partyjny. - Pomysły nie były dobre, bo były nasze - mówiła. Jak stwierdziła, powodem do zerwania porozumienia było „zamordowanie” budżetu obywatelskiego i brak porozumienia z Radami Osiedla.

ak

Zdjecie: Niezależni.BB