Nie gwarancja, a ubezpieczenie. Naprawiają odpadający tynk z dawnego ratusza - foto
Z odnowionego dawnego ratusza w Białej odpadł spory kawałek tynku. Urzędnicy ustalili, że to nie efekt źle wykonanej renowacji tylko nieszczelnej rynny na sąsiednim budynku. Rozstawiono już rusztowanie, wkrótce dokonane zostaną naprawy.
W styczniu mieszkańcy zaczęli informować, że z niedawno odnowionego za kwotę blisko 1,9 mln zł budynku odpadł tynk i na elewacji powstała sporej wielkości dziura. Dopatrywano się fuszerki w wykonanym niedawno remoncie. Urząd Miejski temu zaprzecza i wskazuje na inną przyczynę.
Tynki z elewacji kamienicy odpadły nie w wyniku nieprawidłowo wykonanych prac renowacyjnych, a z powodu zalewania ściany przez uszkodzony system odprowadzenia wody, umieszczony na strychu sąsiedniej kamienicy przy ul. 11 Listopada 36. Na dawnym ratuszu wykonano prace interwencyjne polegające na usunięciu szpachlówek i warstwy malarskiej w miejscach najbardziej zawilgoconych. W trakcie zdejmowania tych warstw okazało się, że dodatkowo w czasie mrozów nastąpiło uszkodzenie strukturalne cegły.
Po zidentyfikowaniu źródła zawilgocenia zarządca budynku przy ul. Ratuszowej 2, którym jest wspólnota mieszkaniowa, zlecił wykonanie naprawy rynny na strychu sąsiedniej kamienicy. W ten sposób usunięto przyczynę zalewania ściany wodą. Zarządca zapewnił urzędników, że do czasu wykonania uzupełnień ubytków cegły i wypraw tynkarskich, zamontuje siatkę w celu zapewnienia bezpieczeństwa przechodniom. Siatki nie ma, ale Ratusz nie ma kompetencji, aby samemu zabezpieczyć elewację.
- Prace naprawcze będą wykonane nie w ramach gwarancji lecz na podstawie ubezpieczenia, a wspólnota mieszkaniowa przy ul. Ratuszowej 2 będzie chciała obciążyć kosztami właściciela sąsiedniej kamienicy - poinformował Ratusz. Przy kamienicy stoi już rusztowanie, naprawa elewacji wkrótce się rozpocznie.
ak
Oceń artykuł:
17 8Komentarze 12
3 Maja też obficie oddaje wodę do piwnic. Tak, właśnie w tym, który wyremontowano na dniach ze sporą dotacją miasta!
Na prośby i sygnały kierowane przez najemców i uzytkowników od wielu lat nie ma żadnej reakcji ze strony ZGM ani ze strony ratusza. Mamy doczynienia z przejawem dziwnej dyskryminacji na uprzywilejowane obiekty oraz te gorsze budynki skazane przez urzędników na proces niszczenia.

Klauzula informacyjna ›