Nadchodzi wiosna. Ważny apel społeczników, by nie ruszać młodych zwierząt - foto
Malutki, samotny zając znaleziony w trawie przy domu może wzbudzić uczucia macierzyńskie i chęć pomocy. Jednak w większości przypadków pomoc nie jest potrzebna, a może zaszkodzić. Młode zające spotkać można od lutego do lipca.
Podobnie jak w przypadku małych saren - matka zostawia je same ukryte w trawie i wraca do nich kilka razy na dobę. Mogą wydawać się porzucone. To jednak tylko pozory. Corocznie do Ośrodka Rehabilitacji „Mysikrólik” trafia niepotrzebnie wiele odnalezionych zajączków. Zabrane przez człowieka pozbawione zostaną opieki i otrzymywanego przez matkę pokarmu. Opieka człowieka im tego nie zastąpi.
Co więc robić, aby nie zaszkodzić? Jeżeli zajęczy malec nie jest ranny i nie znajduje się w miejscu niebezpiecznym (na przykład przy bardzo blisko ruchliwej ulicy lub niebezpiecznie blisko interesujących się nim psów i kotów), najlepiej go zostawić i nie niepokoić. Wraz z mamą da sobie radę sam.
Jeśli konieczne jest usunięcie go z zagrażającego miejsca - można go delikatnie przenieść. Nie dalej niż kilkanaście metrów, aby bez trudu znalazła go mama. W przeciwieństwie do ptaków, zające mają dobry węch. Najlepiej nie zostawiać na nim ludzkiego zapachu - posłużmy się na przykład rękawicami.
W przypadku gdy zwierzę jest ranne lub chore wtedy może wystąpić konieczność dostarczenia go do ośrodka rehabilitacji, by otrzymał fachową pomoc. Jako pojemnik transportowy świetnie sprawdzi się kartonowe pudełko wyściełane trawą lub sianem. Ważne, aby w pojemniku było cicho, ciemno i ciepło.
pb
Zdjęcie: „Mysikrólik”
Oceń artykuł:
15 1Komentarze 4
Ryby, kurczaki, świnie, krowy itd was to nie dotyczy. Wasze miejsce jest na talerzu.

Klauzula informacyjna ›