Prace porządkowe na cmentarzu żołnierzy radzieckich. Czy to dobry moment? - foto
Na cmentarzu żołnierzy radzieckich przy ul. Lwowskiej w Bielsku- Białej trwają duże prace porządkowe. W ruch poszły piły i siekiery. Trwa oczyszczenie kwater i zarośli z mogił. Czy w obliczy rosyjskiej agresji na Ukrainę warto dbać o ten cmentarz?
Takie prace prowadzone są po kawałku mniej więcej od dwóch lat. Do tej pory udało się oczyścić – jak nam przekazano - cztery kwatery. Na razie na tym koniec, bo skończyły się fundusze. Cmentarz to nekropolia wojenna, za jej utrzymanie odpowiada państwo, pieniądze na ten cel przeznacza wojewoda.
Miasto na mocy porozumienia z wojewodą, zleca i nadzoruje prace związane z utrzymaniem nekropolii. Pieniędzy nie jest dużo, wystarcza tylko na bieżące prace porządkowe, a potrzeb jest więcej. Niektórzy zadają jednak pytanie, czy w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę warto dbać o ten cmentarz
Wyjaśnijmy więc, że ochrona i utrzymanie cmentarzy wojennych jest obowiązkiem państwa wynikającym z umów i konwencji międzynarodowych. Poza tym nie jest to „rosyjski” cmentarz, lecz żołnierzy Armii Czerwonej, a to różnica. W czasie wojny walczyli w niej przedstawiciele wszystkich narodów byłego Związku Radzieckiego, w tym duża liczba Ukraińców, których potomkowie odpierają teraz rosyjską agresję.
Więcej na temat pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie jest już w sprzedaży. E-wydanie - TUTAJ.
map
Zdjęcia: Marcin Płużek
Oceń artykuł:
56 32Galeria:
Komentarze 71
Nie znacie i historii i polityki. Stąpacie wąską ścieżką, ocierając się o żenadę. Dość napuszczania i szczucia na inne grupy etniczne. Pamiętajcie, że Polacy też nieświęci patrz wydarzenia ostatnich lat, które raczej nie przyniosły chluby i Polsce i polskiemu orężu
Oczywiście, że trzeba ten cmentarz uszanować.
Zaznaczam ze nie mam żadnego sentymentu wobec okupantów niemieckich czy sowieckich, pogrzebanych w ok BB
Czer.one Bielsko w rozkwicie :-(
Wszystko się działo na wysokich szczeblach politycznych i wojskowych, przyklepanych ostatecznie po wojnie zgodą na podział geopolityczny wpływów i wtedy dopiero można mówić o okupacji sowieckiej, a ci co leżą na cmentarzu już tam byli. Zwykli żołnierze frontowi.
Obecne granice Polski na wschodzie ustalono jeszcze w Teheranie w 1943 r. na długo przed tym jak but sowieckiego żołnierza stanął na naszej ziemi. Po wojnie było tylko kilka niekorzystnych dla nas korekt. W 1945 było z grubsza już dawno ustalone. Po zakończeniu wojny w Europie doprecyzowano jedynie przebieg zachodniej granicy.
Bolek niestety ma rację.
A obecnie czer.ona PO z poskomu..stami
zakłamują historię lub jak ostatnio chcą likwidować lekcje historii w szkole.
A dzisiaj , jakby nie patrzeć, jest dzień Żołnierzy Wyklętych.
Jakie wyzwolenie ?
To było przejście z jednej okupacji w drugą.
Życzę powodzenia.
Poza tym jeżeli już chowamy i upamiętniamy zmarłych w ten sposób to róbmy to tak jak należy i utrzymujmy takie miejsca w należytym ładzie i porządku bo to świadczy o nas, obecnie żyjących czy mamy respekt do własnej historii i ludzi którzy ją tworzyli.
Niemniej wojenny cmentarz jest w opłakanym stanie. Należy zadbać o groby. Natomiast usunąć wszelkie pomniki sowieckiego zniewolenia,
P.s. Radzę poczytać a są książki lub zapytać dziadków co wyprawiali z nieliczną ludnością cywilną "zdobywcy" w mieście. Identyczne sceny jak obecnie na Ukrainie w Buczy. Tym bardziej, że samo miasto nie było bronione, nie było walk w samym mieście. 11 lutego wieczorem miasto opuściły ostatnie niemieckie oddziały a 12 rano do miasta weszły pierwsze sowieckie jednostki zwiadu.
Miasto otrzymuje na ten cel pieniądze od wojewody, czyli z budżetu państwa.
Nawet trolu pistacjowy nie przeczytałeś artykułu.




Klauzula informacyjna ›