Tak jak na zdjęciu wygląda każdego wieczoru rejon ul. Mickiewicza i Dąbrowskiego w Bielsku-Białej. Poważna awaria występuje prawie od miesiąca, już raz przystępowano do jej naprawy. Po kilku dniach linia zasilająca ponownie została uszkodzona.

Z prośbą o interwencję zwrócił się do redakcji mieszkaniec, który regularnie pokonuje wskazany rejon Bielska-Białej. - Od kilku tygodniu nie działają latarnie w tym rejonie miasta. Trwa to już bardzo długo. W takich ciemnościach wystarczy chwila nieuwagi, aby zostać potrąconym, czy po prostu się przewrócić i zrobić sobie krzywdę. Przejście dla pieszych przy ul. jest zupełnie niewidoczne - mówi.

O przyczyny awarii zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej, który doskonale zna problem i interweniował w tej sprawie. - Oświetlenie uliczne przy wskazanych ulicach jest własnością spółki Tauron. Pierwsze zgłoszenie o awarii w tym rejonie otrzymaliśmy 6 lutego. Niezwłocznie przekazaliśmy zgłoszenie o awarii do właściciela - przekazał nam Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Ratusza.

Z informacji jakie urzędnicy otrzymali od pracowników Tauronu  wynika, że podjęto prace naprawcze, wykryto przyczynę awarii i prowizorycznie przywrócono zasilanie oświetlenia. Po kilku dniach kablowa linia zasilająca oświetlenie ponownie została uszkodzona, o czym znów poinformowano właściciela.

- W tej chwili Tauron podejmuje kolejne działania naprawcze polegające m.in. na lokalizacji miejsca uszkodzenia linii - mówią w Ratuszu. Redakcja również zgłosiła problem do spółki Tauron.

ak