Nie marsz, a pikieta pamięci w centrum miasta. Oddadzą hołd polskim bohaterom
W piątek na placu Bolesława Chrobrego w Bielsku-Białej zaplanowano zgromadzenie, w trakcie którego obchodzony będzie Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wydarzenie współorganizuje m.in. Obóz Narodowo-Radykalny.
W tym roku ulicami Bielska-Białej nie przejdzie tradycyjny marsz zapoczątkowany mszą świętą, a pikieta zorganizowana zostanie jedynie placu Chrobrego. Jej początek zaplanowano o godz. 17.00, zgromadzenie ma potrwać godzinę. Organizatorzy zapowiadjaą, że podczas wydarzenia wspólnie oddadzą cześć polskim bohaterom. Wydarzenie współorganizuje m.in. Obóz Narodowo-Radykalny, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych okręg Śląsk Cieszyński oraz Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Kierunki.
Rok temu po mszy św. w kościele w Białej zgromadzeni przeszli na plac Chrobrego, gdzie miały miejsce przemówienia. Później marsz ruszył do Parku Słowackiego. W trakcie wydarzenia uczestnicy złożyli kwiaty i znicze pod tablicą upamiętniającą ofiary UB przy ul. Krasińskiego i Stojałowskiego.
bb

Oceń artykuł:
94 87Komentarze 27
28 października 1944 r. Henryk Flame został zaprzysiężony na członka Narodowych Sił Zbrojnych. i kierował grupą leśną tej organizacji. Po wkroczeniu wojsk sowieckich 12 lutego 1945 r. (już jako żołnierz NSZ) zorganizował posterunek MO w Czechowicach, o czym powiadomił kapitana Franciszka Wąsa "Warmińskiego" - oficera organizacyjnego VII Okręgu NSZ. Rekomendację w strukturach MO wystawili Henrykowi Flame: zastępca komendanta MO w Czechowicach Bronisław Jurczyk oraz komendant MO w Dziedzicach Augustyn Osmęda. Obaj byli WSPÓŁPRACOWNIKAMI wywiadu NSZ. Tak więc właśnie NSZ na Śląsku od początku 1945 r. starał się infiltrować struktury władzy komunistycznej.
H. Flame nie musiał szukać chleba w MO- przed wojną uczył się w Państwowej Szkole Przemysłowej w Bielsku i miał zawód ślusarza mechanika - na tamte czasy niezły fach.
Podlasie - morderstwa na prawosławnych. Świętokrzyskie - kolaboracja z nazistami. Nasze strony - wystarczy zapytać mieszkańców Landeka, czy Bestwiny co wyprawiał nasz pseudobohater Flame ps. ""Bartek"
Oczywiście piewcy bohaterstwa "Bartka" powiedzą, że specjalnie wstąpił do milicji, żeby walczyć z systemem od wewnątrz.. Haha.... Co tu daleko szukać. W Trybunale Konstytucyjnym mamy pana Piotrowicza, który był prokuratorem w stanie wojennym. Też walczył z systemem....nie ośmieszajcie się ludzie.
Wybierz w YT hasła:
" Stanislaw Szafranek "
" Młody porucznik UB był jak bestia "

Klauzula informacyjna ›