Operatorzy monitoringu miejskiego w Bielsku-Białej nieustannie pilnują, aby w mieście było spokojnie. W ostatnich dniach dzięki ich pracy złapano pijanego kierowcę i wandala, który niszczył sygnalizator. Obaj trafili w ręce policji.

Po północy w nocy z piątku na sobotę strażnicy miejscy obserwując rejon ul. Warszawskiej w Bielsku-Białej zauważyli samochód, nad którym kierujący utracił panowanie i uderzył w krawężnik. Po zatrzymaniu się, kierowca wysiadł z pojazdu, by ocenić uszkodzenia, a jego zachowanie wskazywało, że jest w stanie nietrzeźwości. Niezwłocznie powiadomiono o tym dyżurnego bielskiej policji. 

Zadysponowany na miejsce zdarzenia patrol przeprowadził kontrolę stanu trzeźwości kierującego, która potwierdziła przypuszczanie. Mężczyzny miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Druga interwencja była wynikiem reakcji świadka, który w niedzielę ok. godz. 21.50 poinformował dyżurnego straży miejskiej o mężczyźnie, który w rejonie skrzyżowania ul. Leszczyńskiej i Partyzantów w Bielsku-Białej dokonał uszkodzenia sygnalizatora świetlnego. Wandala namierzono za pomocą monitoringu, a skierowani na miejsce strażnicy po krótkim pościgu ujęli sprawcę. Po zatrzymaniu został przekazany policji.

bb