Cztery zastępy straży pożarnej interweniowały rano w hotelu Vienna. Służby zostały powiadomione, bo wzbudziła się czujka systemu przeciwpożarowego. Wszystko przez… użycie dezodorantu. Zdarzenie zakwalifikowano jako fałszywy alarm.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło do służb ok. godz. 7.30. Na miejscu przy ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej zadysponowano m.in. wóz z drabiną mechaniczną. Przyczyną interwencji był alarm z montoringu przeciwpożarowego. Po dojeździe i rozpoznaniu nie stwierdzono żadnych oznak pożaru.

Czujkę wzbudził najprawdopodobniej użyty dezodorant przez gości hotelowych. Jak poinformowała portal mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, rzecznik prasowa KM PSP w Bielsku-Białej, zdarzenie ostatecznie zostało zakwalifikowano jako fałszywy alarm. Interwencja służb w hotelu trwała kilkanaście minut.

bb