W lutym rozpocząć ma się kontrola nowych kierunków lekarskich, które działają bez pozytywnej opinii PKA. Jesienią zeszłego roku uruchomiono 14 takich kierunków i tylko cztery mają pozytywną opinię. Nie ma jej m.in. filia SUM w Bielsku-Białej.

Kontrolę zapowiedział minister nauki Dariusz Wieczorek, ale szczegóły ujawnił w ostatnich dniach wiceminister Marek Gzik. Były przewodniczący sejmiku śląskiego stwierdził, że w sprawie otwierania nowych kierunków lekarskich „zadziało się bardzo wiele złego”. To słowa na temat kierunków kształcących lekarzy bez pozytywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej, która ocenia jakość kształcenia.

- Mamy jedną wielką patologię, jeśli chodzi o kształcenie lekarzy. Wszystko przez byłego ministra Przemysława Czarnka, który przyznawał uprawnienia do nauczania każdej szkole o to zabiegającej - mówił wiceminister Gzik. Od roku akademickiego 2023/24 kierunki lekarskie można studiować na 36 uczelniach. Jesienią zeszłego roku uruchomiono aż 14 z nich, tylko cztery mają pozytywną opinię PKA.

Wśród tych negatywnie ocenionych jest filia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Bielsku-Białej. PKA w lipcu ub. roku w formie uchwały wydał opinię, w której wskazał dziesięć uchybień. Wśród nich są błahe kwestie jak stwierdzenie, że uruchomienie bielskiej filii jest niezgodne ze strategią SUM czy brak jest informacji o powierzchni i księgozbiorze w planowanej bibliotece. Pojawił się także jeden poważny zarzut - uczelnia nie zapewnia infrastruktury niezbędnej do kształcenia w filii w Bielsku-Białej.

SUM odpowiadał, że wniosek do Ministerstwa Edukacji i Nauki o uruchomienie bielskiej filii liczył 6 tys. stron. Były to m.in. deklaracje lekarzy i listy intencyjne szpitali, gdzie zadeklarowano prowadzenie edukacji studentów przez sześć lat. W siedzibie uczelni w Wapienicy prowadzone są zajęcia i ćwiczenia, a zajęcia kliniczne w bielskich placówkach medycznych: Szpitalu Wojewódzkim, Szpitalu Pediatrycznym, Beskidzkim Centrum Onkologii-Szpitalu Miejskim (zajęcia praktyczne z anatomii odbywają się w przyszpitalnym prosektorium, które zostało do tego celu przystosowane) i w Szpitalu Reumatologicznym w Ustroniu.

- Na wszystkie uwagi PKA odpowiedzieliśmy niezwłocznie i jesteśmy w stanie w każdej chwili poddać się jej kontroli, opinia PKA nie była wiążąca - odpowiadała Agata Pustułka, rzeczniczka prasowa SUM.

W odpowiedzi na te słowa otrzymaliśmy stanowisko PKA. - Dokument ten w świetle obowiązujących przepisów nie nosi znamion wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a także został wniesiony poza terminem umożliwiającym wszczęcie procedury odwoławczej - czytamy. PKA zapowiada, że jeśli minister złoży wnioski o ponowną ocenę kierunków lekarskich, wówczas będą one realizowane.

bak