Od soboty pod Dębowcem trwają Dni Zdrowia organizowane przez miasto i powiat. O tym jak ważna jest profilaktyka przekonał się jeden z uczestników, który na badanie zgłosił się… z zawałem serca. Pilnie przewieziono go do szpitala.

Weekend w Bielsku-Białej upływa pod egidą wydarzenia poświęconego m.in. profilaktyce i promocji zdrowego stylu życia. „Dni Zdrowia” współorganizuje szereg bielskich placówek: Szpital Pediatryczny, Bielskie Centrum Psychiatrii-Olszówka, Beskidzkie Centrum Onkologii-Szpital Miejski, Centrum Pulmunologii i Torakochirurgii w Bystrej, Bielskie Pogotowie Ratunkowe, Uniwersytet Bielsko-Bialski, Śląski Uniwersytet Medyczny, Narodowy Fundusz Zdrowia, Zakład Ubezpieczeń Społecznych czy bielski sanepid.

Przygotowano ciekawe prelekcje, oferowane są bezpłatne badania. Poza stanowiskami medycznymi i możliwością otrzymania porad lekarskich jest także strefa dla dzieci i warsztaty.

- Wczoraj z frekwencją było troszkę gorzej, ale to jest wytłumaczalne, bo padało i mieszkańców wyciągnąć z domu było trudniej. Dzisiaj jest zdecydowanie lepiej i to nas przekonuje do tego, że ta impreza docelowo powinna być standardem. Bardzo liczyliśmy na to, że mieszkańcy swoją obecnością potwierdzą jakość i potrzebę wydarzenia. Tutaj jest cała nasza ochrona zdrowia, są wszyscy dyrektorzy naszych szpitali. W jednym miejscu mamy szeroką wiedzę, którą można pozyskać w razie nieszczęścia, bo teraz zdrowie jest, ale za chwilę może się coś stać. Można dowiedzieć się co, gdzie, i jak - mówi starosta Andrzej Płonka.

O tym, jak przydatne jest to wydarzenie przekonał się jeden z mieszkańców. Mieszkaniec zgłosił się na badanie, na którym wykryto, że ma zawał. Ratownicy niezwłocznie przewieźli pacjenta do szpitala. - To jest pozytywny efekt Dni Zdrowia. Gdyby ta osoba nie zgłosiła się na badanie profilaktyczne, nie wiadomo kiedy zawał zostałby odkryty - mówił nam dr n. med. Klaudiusz Komor, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

ak