W nocy z wtorku na środę z dwóch samochodów zaparkowanych na osiedlowym parkingu w Bielsku-Białej wycięto katalizatory. Jeszcze kilka lat temu taki proceder był istną plagą, a w ostatnich miesiącach zaczyna być znowu odnotowywany.

Do kryminalnego zdarzenia doszło przy ul. Morskie Oko na osiedlu Karpackim. Katalizatory skradziono pod osłoną nocy z dwóch zaparkowanych samochodów. Policjanci zapewniają, że starają się namierzyć złodziei, których postępki tak naprzykrzają się właścicielom pojazdów. Brak katalizatora, który ogranicza emisję toksycznych substancji chemicznych ze spalin, to wykroczenie. Wykryte w trakcie kontroli drogowej może zakończyć się ukaraniem mandatem karnym w wysokości 1500 zł i zatrzymać dowód rejestracyjny.

Złodzieje od kilku lat chętnie wycinają katalizatory z zaparkowanych pojazdów, bo te posiadają niewielkie ilości cennych metali szlachetnych, w tym palladu czy platyny. W ostatnich latach ceny tych rzadko występujących metali mocno wzrosły. Skupy katalizatorów działają nawet w internecie.

bb