Miało być o Senacie, a było o samorządzie, słowach Donalda Trumpa, pensjach nauczycieli i o tym, co różni wojaka Szwejka od prezydenta Andrzeja Dudy. W skrócie o wszystkim, co w danej chwili nurtowało bielszczan. W polemikę próbował wchodzić w zasadzie tylko jeden z uczestników - Rajmund Pollak, którego uspokoiła dopiero interwencja prezydenta Jarosława Klimaszewskiego i kilka słów na ucho.

Wczoraj w sali sesyjnej Ratusza odbyło debata zorganizowana przez senator Agnieszkę Gorgoń-Komor. Do udziału zaproszono byłego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego, wicemarszałka Senatu Michała Kamińskiego oraz naczelnego Gazety Wyborczej i opozcjonistę czasów PRL Adama Michnika. Hasłem przewodnim było „Senat blisko obywatela” jednak dyskusja była na tyle żywa, że znacznie więcej czasu poświecono innym zagadnieniom.

Jedyna udana reforma lat 90.?

Spotkanie poprowadziła dziennikarka Magdalena Czyż. Najpierw padło pytanie o centralizację władzy za czasów PiS. Każdy z gości wypowiedział kilka zdań. Michał Kamiński cieszył się, że jest w Bielsku-Białej, a szczególnie, że po 15 października, bo już w trochę innej rzeczywistości. Samo spotkanie określił mianem dialogu z mieszkańcami, a nadchodzące wybory porównał do przemian ustrojowych w latach 90. - Reforma samorządowa się udała, a Bielsko-Biała jest tego najlepszym przykładem - dodawał.

Bronisław Komorowski na wstępie stwierdził, że bankructwo finansów publicznych znacząco pomogło rozwinąć się samorządom, na które niejako przerzucono odpowiedzialność za pieniądze. Podkreślał też, że ta reforma była jedyną, której nikt nie odważył się krytykować. - PiS przyjął koncepcję zagłodzenia samorządów. Centralizacja jest żywa w dalszym ciągu. Batalia o kształt polskiego ustroju ciągle trwa.

Adam Michnik powtarzał z kolei, że prawdziwym duchem państwa, jest samorząd, przy okazji podkreślając, że inne są potrzeby mieszkańców Podkarpacia, a inne Dolnego Śląska, tyle, że rząd w Warszawie o tym nie wie. Dlatego potrzebna jest decentralizacja władzy. Kaczyńskiego określił mianem dyktatora podążającego śladami Putina, a TVP „szczujnią sprzeczną z Konstytucją, która uniemożliwia dialog”.

Uczelnie zatrzymają bielską młodzież?

- Obóz PiS nie chce przyznać, że przegrał wybory. Samorząd zaś powinien bronić swojej podmiotowości przed każdym rządem, bo to umożliwia dialog - mówił redaktor naczelny Gazety Wyborczej. Te wywody przerwał mu obecny wśród widowni Rajmund Pollak. Bielszczanin nie zgadzał się z przedmówcami, a szczególnie oberwało się Michnikowi, gdyż ten zdaniem Pollaka, „bratał się z Jaruzelskim”.

Jarosława Klimaszewskiego zapytano, jak rządziło się w mieście przez ostatnie lata, kiedy u władzy był PiS. Ten odpowiadał, że to był bardzo trudny czas, bo zachwiana została równowaga, a próby centralizacji były władzy bardzo silne - pod płaszczykiem rozwoju demokracji. - Nie może być straszenia samorządów. To jest niedopuszczalne. Władza musi ufać obywatelom, a my doskonale znamy swoje potrzeby - mówił.

Senator Agnieszka Gorgoń-Komor odpowiadała zaś na pytanie, jak zatrzymać ambitną młodzież w mieście. Jej zdaniem podstawą jest jakość kształcenia. A tą Bielsko-Biała posiada, zarówno jeśli chodzi o szkoły średnie, jak i dwa uniwersytety, które działają od zeszłego roku w naszym mieście.

Pytania o słowa Trumpa i NATO

Później przyszedł czas na pytania z sali. Pytano o kompetencje rad osiedli, o obronność w kontekście niedawnych słów Donalda Trumpa, czy o patriotyzm. Bronisław Komorowski stwierdził wtedy, że to dzięki niemu Polska jako nieliczna spełniła wymagania NATO, kiedy na obronność zaczęto przeznaczać 2 proc. PKB, zaś Trump ma rację krytykując bogate kraje UE za to, że wydają na obronność zbyt mało.

- Druga kadencja Trumpa wywróci świat do góry nogami. Podobnie jak było ze Stalinem, czy Hitlerem - zapowiadał Adam Michnik. Zasłużony opozycjonista czasów PRL, przy okazji wyjaśnił też, jaka jest różnica między wojakiem Szwejkiem a Andrzejem Dudą. Jego zdaniem, polega ona na tym, że Szwejk był bystry i udawał idiotę, a prezydent Duda nigdy nawet nie służył w austriackim wojsku. Za ten żart również zwrócono mu uwagę z widowni, że nie powinien szydzić z urzędującego prezydenta Polski.

Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński powtarzał, że kluczem do bezpieczeństwa jest integracja europejska, a Jarosław Kaczyński nie był tego gwarantem gdyż jako wicepremier ds. bezpieczeństwa nie potrafił ustalić, gdzie odwiesił własny płaszcz. - Myśmy nigdy sami bitew nie wygrywali. Nawet pod Grunwaldem byli z nami Litwini. Jak szliśmy sami, to nie zawsze się to dobrze kończyło - mówił były polityk PiS.

W tej części głos zabierali także samorządowcy i posłanka Mirosława Nykiel, która dziękowała Michnikowi i Komorowskiemu „za to co zrobili, że żyjemy teraz w wolnym kraju”. Janusz Pierzyna, wójt gminy Jasienica,  postulował z kolei, by samorządy przy inwestycjach były zwolnione z podatku VAT.

Kilka słów na ucho od prezydenta

- Precz z komuną - nawoływał raz po raz Rajmund Pollak, któremu z czasem siłą zaczęto odbierać mikrofon, a raz nawet osobiście pofatygował się w jego kierunku prezydent Jarosław Klimaszewski, który szepnął mu kilka słów na ucho, wskutek czego bielszczanin... uspokoił się. Co przekazał mu prezydent, pozostanie tajemnicą. Pollak zapytał jeszcze o bielski przemysł motoryzacyjny i likwidowanego Fiata.

Na koniec Bronisław Komorowski przekazał, że podoba się mu ustrój w Niemczech, gdzie silne kraje związkowe (landy) mają duży wpływ na władzę centralną. Jego zdaniem, w Polsce jest za dużo powiatów. - Mamy ogromną ilość rachitycznych, słabych powiatów. Jestem przekonany, że w Bielsku-Białej moglibyście żyć jeszcze lepiej z własnych dochodów, ale gdzie indziej piszczałaby ogromna bieda.

Były prezydent Polski dodał też, że jeśli chodzi o obowiązkową służbę wojskową, to nie jest jej zwolennikiem. Jest za to za profesjonalizacją wojska, a nie tworzeniem „papierowych dywizji Błaszczaka”. Mówił też, że Polska musi być parterem dla Stanów Zjednoczonych, jak i dla Unii Europejskiej po równo. - Nie można zmuszać się do wyboru, czy chcemy być z USA, czy z Europą - mówił Komorowski.

Adam Kanik
[email protected]