Z dawnego ratusza w Białej, który niedawno przeszedł remont elewacji, odpadł spory kawałek tynku. Dziura zwraca uwagę mieszkańców, którzy o sprawie powiadomili redakcję. Urzędnicy wskazują, że winna jest nieszczelna rynna sąsiedniej kamienicy.

Narożna kamienica przy ul. Ratuszowej i 11 Listopada to dawny ratusz w Białej. Zgodnie z ostatnimi ustaleniami historyków, w latach 1750-1897 w budynku obradowały władze miejskie. Kamienicę przebudowano ok. 1870 roku, dwa lata temu przeszła remont. Budynek posiada elewację z bogatym detalem architektoniczno-sztukatorskim. Nieruchomość w 2009 roku wpisana została do rejestru zabytków.

Prace inwestycyjne kosztowały blisko 1,9 mln zł - niewiele ponad 1 mln zł wyłożył Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, który posiada ponad 50 proc. udziałów w nieruchomości. Prywatni właściciele kamienicy pokryli pozostałą część kwoty, w której 400 tys. zł stanowiła dotacja udzielona im z budżetu Bielska-Białej. Nad prawidłową realizacją prac czuwał miejski konserwator zabytków Jacek Konieczny.

Po nieco ponad roku z elewacji zaczął odpadać tynk. O sprawie redakcją powiadomili mieszkańcy, co potwierdziliśmy na miejscu. Urzędnicy problem znają, a naprawa nie zostanie wykonane z gwarancji, tylko z ubezpieczenia. Częścią kosztów obciążony zostanie właściciel sąsiedniej kamienicy.

- Osoby, które pracowały przy rewitalizacji zabytku wykonały swoje prace zgodnie z najwyższymi standardami. Technicznie wszystko zostało wykonane dobrze. Sprawa dotyczy tego, że już w grudniu sygnalizowaliśmy zarządcy budynku znajdującego się obok, że z powodu nieszczelnych rynien tynk przejmuje wilgoć. Niestety, nikt nie poczuwał się do odpowiedzialności - mówi Jacek Konieczny, miejski konserwator zabytków. Wkrótce na łamach portalu poinformujemy, jak sprawa zostanie rozwiązana.

ak