„Rewolucja” pocztowa wkracza do Bielska-Białej. Postawili kolejne urządzenie - foto
Poczta Polska chce konkurować z firmami zajmującymi usługami logistycznymi za pośrednictwem systemu skrytek pocztowych. Kilka dni temu w Bielsku-Białej pojawił się kolejny „paczkomat”. Na razie wisi na nim naklejka informująca o testach.
Od wielu lat Poczta Polska szuka rozwiązań, które pozwolą na skuteczne konkurowanie z firmami pod względem logistyki małych przesyłek. Wszak chyba każdy zgodzi się, że oczekiwanie w kolejce i nadawanie paczki przy okienku w oddziale jest rozwiązaniem mocno przestarzałym, a przy tym denerwującym. Stąd trwająca od dwóch lat ekspansja automatów, które rozmieszczane są w kolejnych miastach.
Nowa sieć automatów Pocztex to zewnętrzne urządzenia, dostępne 24/h przez 7 dni w tygodniu. Wyposażone są w ekran dotykowy oraz terminal płatniczy. Poza tym działa to na podobnych zasadach jak znane nam dobrze paczkomaty. Czas na odbiór przesyłki to 72 godziny, jest możliwość wyboru dostawy przesyłki do skrytki w preferowanej części miasta, a komunikaty dostępne są w czterech językach.
Dotychczas w Bielsku-Białej takie urządzenia były ustawione przy ul. Stawowej, Kolistej oraz Żywieckiej. Czwarty stanął niedawno przy ul. Grabowej w Lipniku, ale na ten moment jest urządzeniem testowym. Na terenie Bielska-Białej i powiatu bielskiego przewidziano instalację ok. 30 szt. automatów do końca bieżącego roku. W połowie 2023 roku w Warszawie było ich 13, we Wrocławiu trzy, a w całym województwie śląskim cztery.
ak
Oceń artykuł:
62 35Komentarze 42
Wpiszcie sobie w google "awizo Paczkomat", poczta już się tłumaczyła z tego.
To jest dobre samopoczucie. Być zapóźnieni wiele lat, wprowadzać rzeczy, które są już wszędzie standardem, a robić koło tego zamieszanie jakby to było ich odkrycie.
Kolejny frustrat ...
Co was sieją na pęczki.
brakuje jeszcze na półkach alkoholu
Czterdzieści+ lat temu wyglądało to prawie identycznie. No; nie było tych tabletów do podpisywania.
Ale i wiele innych fatalnych rozwiązań biznesowych podejmowanych o ostatnich latach. Ja jeśli chce nadać Pocztex muszę zapłacić około 40 złotych za przesyłkę ekspres. A biznesmeni opcje gabarytowe mieli za nie pamiętam dokładnie chyba za 5 złotych od gabarytu. Średnia cena jednej przesyłki to kilkanaście złotych aby był zysk, a jeśli poczta dopłaca lub dopłacała nierentownych urzędów do przesyłek biznesowych to straty musza być ogromne. Do tego rosą koszty nowych punktów węzłowych i sortowni a więc Poczta jako cała spółka przynosi ogromne straty wynikające do braku oceny ryzyka i rywalizacji na wolnym rynku. Za plecami zawsze dotacje ratunkowe z budżetu, o przepraszam z emisji obligacji bo państwo nie ma kasy na pokrycie straty Poczty Polskiej, więc musi to zrobić poprzez emisje obligacji. Tak to sie zapewne skończy.

Klauzula informacyjna ›