Pączkowy zawrót głowy. Od rana gigantyczne kolejki w centrum miasta - foto
Od samego rana w Bielsku-Białej ustawiają się ogromne kolejki do cukierni. Wszystko z powodu obchodzonego dziś przez Polaków „Tłustego czwartku”. Największe tłumy stoją przy ul. 11 Listopada. Słodkie pączki można dostać też na Szyndzielni.
Praktycznie od świtu przed cukierniami na ul. 11 Listopada w Bielsku-Białej odstać trzeba w kolejce kilkanaście minut, by kupić pączka. Chętnych nie brakuje, a kupujących nie odstraszają ceny. Są cukiernie, gdzie za pączka trzeba zapłacić nawet 11 zł. Tanio więc nie jest, ale jak widać, tradycji musi stać się zadość.
- Sprzedaż idzie bardzo dobrze, jest nieco drożej niż w ubiegłym roku ale widocznie klientom to nie przeszkadza. Jak zawsze tego dnia liczymy na największy utarg - usłyszeliśmy w jednej z bielskich pączkarni.
Dziś jest również okazja, aby pączka dostać za darmo. Wyjątkową promocję proponuje Kolej Linowa Szyndzielnia. Pasażerowie kolei będą mieli okazję skosztować świeżutkich pączków z cukrem pudrem i różą. Pierwsze 100 osób, które zdecyduje się na przejażdżkę kolejką otrzyma słodki upominek.
ak
Oceń artykuł:
40 54Galeria:
Komentarze 60
A ja wolę naleśniki z serem i truskawkami lub bananem zrobionymi we własnym domu.
Ach śpij kochanie




Klauzula informacyjna ›