Aktywa Lotosu, w tym biznes biopaliwowy i magazyny paliw w Czechowicach-Dziedzicach zostały sprzedane co najmniej 5 mld zł poniżej wartości - uważa NIK. - To największa afera gospodarcza od lat - komentuje poseł Mirosława Nykiel.

W poniedziałek na konferencji kontrolerzy NIK przedstawili raport związany z fuzją Orlenu i Lotosu. Aby doszło do transakcji Komisja Europejska ustaliła tzw. środki zaradcze, aby nie doszło do monopolu.

Poniżej wartości sprzedana została m.in. czechowicka spółka Lotos Biopaliwa na rzecz Rossi Biofuels i magazyny paliw przejęte przez Unimot w Czechowicach-Dziedzicach. Orlen na sprzedaży wszystkich aktywów Lotosu zarobił 4,6 mld zł, a zdaniem NIK powinien nie mniej niż 10,2 mld zł. - Orlen sprzedał za tanio, nie było państwowego nadzoru nad procesem, minister nie miał chęci, by wnikać w szczegóły - mówi NIK.

- To największa afera gospodarcza od lat - komentuje poseł Mirosława Nykiel, która w 2021 roku protestowała przeciwko transakcji przed bramą spółki w Czechowicach-Dziedzicach. -To, co prezentuje raport NIK, to skandaliczne warunki, na jakich doszło do transakcji - dodaje.

Kwoty i kalendarium transakcji sprzedaży aktywów Lotosu w Czechowicach-Dziedzicach ujawnia czwartkowa „Kronika Beskidzka”. Lokalny tygodnik jest już w sprzedaży. E- wydanie do kupienia TUTAJ.

bak

Zdjęcie: Lotos Czechowice