W przyszłym roku dojdzie do zapowiadanej rewitalizacji placu Chrobrego w Bielsku-Białej. Miasto otrzyma na ten cel prawie 500 tys. euro. Ogrodnik miejski Dariusz Gajny poinformował, że trwają ostatnie procedury związane z inwestycją.

Dziś ogrodnik miejski Dariusz Gajny poinformował, że postawiono kolejny krok do wprowadzenia zieleni na placu Chrobrego w Bielsku-Białej. Do projektu zgłoszono trzy lokalizacje - plac, skwer przy ul. Kołłątaja i Sempołowskiej oraz skrzyżowanie ul. Michałowicza i Partyzantów. Latem tereny wizytowali eksperci z Urzędu Marszałkowskiego i Śląskiego Ogrodu Botanicznego. Początkiem roku ogloszono listę rankingową.

Wszystkie lokalizacje zajęły w subregionie południowym województwa trzy pierwsze miejsca na liście. Do realizacji przewidziany jest najwyżej punktowany teren, pieniądze przeznaczone zostaną więc na plac Chrobrego. Skwer przy Kołłątaja i Sempołowskiej zgłoszony został do innego programu, natomiast skrzyżowanie ul Partyzantów i Michałowicza prawdopodobnie przejdzie niebawem przebudowę.

- Trwają ostatnie procedury merytoryczne i zbliżamy się do podpisania umowy. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, to miasto otrzyma 467 tys. euro bez konieczności zapewnienia wkładu własnego. Prace projektowe, które merytorycznie wspierać będą specjaliści Śląskiego Ogrodu Botanicznego, odbędą się wraz z mieszkańcami i rozpoczną się jeszcze w tym roku - poinformował Dariusz Gajny.

Projekt poprzedzą konsultacje społeczne. Czego wstępnie można się spodziewać? Plac Chrobrego podlega ochronie konserwatora zabytków, częściowo musi pozostać otwartą przestrzenią z widokiem odsłaniającym zamek książat Sułkowskich. Ogrodnik miejski chciałby nasadzić drzewa i zacienić narożnik od strony ul. Mickiewicza i Nad Niprem. Stanowiłoby to warstwę izolującą od spalin pochodzących z ul. 3 Maja.

ak