Wczoraj ze względu na silny wiatr zamknięty został stok narciarski na Dębowcu. Miał pozostawać nieczynny do odwołania, a zmiana decyzji ogłoszona została... dziś rano. BBOSiR nie ukrywa jednak, że to prawdopodobnie ostatnie dni w tym sezonie.

Bielsko-Bialski Ośrodek Sportu i Rekreacji w poniedziałek informował o zamknięciu kolei linowej i wyciągu zaczepowego na Dębowcu ze względu na trudne warunki atmosferyczne i bezpieczeństwo narciarzy. Decyzja miała obowiązywać „do odwołania”, ale dziś o poranku zamknięcie stoku odwołano.

- Warunki atmosferyczne uległy poprawie, w związku z tym dniu dzisiejszym kolej linowa na stoku Dębowca będzie czynna jak zwykle, w godz. 9.00 - 20.00 - poinformował we wtorkowy poranek BBOSiR.

W sobotę na stoku odbywał się „Karnawał na śniegu”, podczas którego bawiło się ok. 300 osób. Impreza była udana, zorganizowano m.in. tor przeszkód dla dzieci i ognisko. W ten weekend planowano Amatorskie Mistrzostwa Bielska-Białej w slalomie równoległym, ale na ten moment zostały odwołane.

Obiektywnie patrząc, pokrywy śnieżnej jest z dnia na dzień coraz mniej, utrzymują się dodatnie temperatury, a w ostatnich dniach dodatkowo często padał deszcz. BBOSiR ma świadomość, że wkrótce sezon się skończy. Ile realnie dni szusowania pozostało? - Wszystko zależy od opadów deszczu i tego, czy dodatnie temperatury będą się utrzymywały. Na pewno będziemy próbowali ratować sezon dopóki będzie bezpiecznie. Chcielibyśmy, żeby udało się chociaż do końca ferii - mówi Agnieszka Jarosz, kierownik Dębowca.

ak