Na jednej z głównych atrakcji Bielska-Białej odpadają płytki. Chodzi o fontannę Reksia, przy której chętnie fotografują się turyści. Ubytki są na bieżąco łatane, ale nie wygląda to elegancko. Urzędnicy problem znają i remont niedługo się rozpocznie.

Fantazyjna fontanna w kształcie przeciętego na cztery części owalu, z którego tryska woda znajduje się niedaleko mostu na Białej. Odsłonięta, razem z pomnikiem Reksia została w 2009 roku. Mija już więc prawie 15 lat, od kiedy atrakcja cieszy oko bielszczan i turystów. Niestety, upływ czasu nie oszczędza fontanny. Czytelnicy donoszą, że atrakcja niszczeje, a doraźne poprawki wyglądają niechlujnie.

- Od wielu lat odpadają kafelki, a kolejne fuszerki opłacane są z naszych podatków - mówi jeden z mieszkańców, który powiadomił nas o problemie. Sam pies Reksio, nie dość, że wykonany z brązu, to pokryty został specjalną substancją, która chroni przed korozją. Znacznie gorzej wygląda sama fontanna. Problemy z odpadającymi płytkami pojawiają się cyklicznie, a całość nabiera coraz to bardziej niechlujnego wyglądu.

Zwróciliśmy się więc z pytaniem do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, czy i kiedy planowany jest większy remont fontanny z Reksiem. - Problem jest nam znany. Naprawy zostaną przeprowadzone, gdy tylko pozwoli na to pogoda - odpowiada Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy bielskiego magistratu.

ak