W zeszłym tygodniu bielska policja poinformowała o zatrzymaniu na terenie miasta czwórki mężczyzn narodowości ukraińskiej. Postawiono im szereg na tyle poważnych zarzutów, że decyzją Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej trafili oni na trzy miesiące do aresztu. Zarzuca się im pozbawienie wolności, uporczywe nękanie oraz doprowadzenie do uszkodzenia ciała dwóch nastolatków. Prokuratura na ten moment ujawniła nam tylko wiek sprawców oraz najmniej drastyczne okoliczności sprawy. W śledztwie planuje się przeprowadzenie szeregu czynności dowodowych. 

Działania prowadzone przez kryminalnych doprowadziły do zatrzymania czterech osób narodowości ukraińskiej w związku z popełnieniem szeregu przestępstw. Jak ustalił portal, sprawcami są mężczyźni w wieku od 17 do 19 lat. W rozumieniu kodeksu karnego wszyscy są więc osobami młodocianymi.

Pięć dni więzieli małoletnich

Trzem z nich przedstawiono zarzuty popełnienia wspólnie i w porozumienia przestępstw dotyczących uporczywego nękania, pozbawienia wolności i zmuszania do określonych zachowań. Czwarty zaś, niepełnoletni, usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa w związku ze zmuszaniem i naruszeniem czynności narządu ciała. W sprawie występują dwie pokrzywdzone osoby - niepełnoletni Ukraińcy.

- Zarzuty obejmują zachowania mające zaistnieć w okresie od 14 do 19 stycznia polegające na podejmowaniu w stosunku do pokrzywdzonych szeregu czynności kwalifikowanych jako uporczywe nękanie, pozbawienie wolności, zmuszanie do określonego zachowania oraz spowodowanie naruszenia czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy w stosunku do wszystkich podejrzanych - przekazała nam Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe.

Doniesień nie komentują

Obecnie prokuratura nie chce ujawniać szczegółów sprawy m.in. z uwagi na potrzebę zabezpieczenia interesu śledztwa, które znajduje się w początkowej fazie i ma charakter rozwojowy. Na szczegółowe informacje dotyczące przebiegu zdarzeń objętych zarzutami trzeba będzie poczekać.

Nieoficjalnie mówi się, że małoletni mieli być zmuszani do czynności o charakterze seksualnym. - Z uwagi na drastyczne okoliczności i mając na względzie dobro pokrzywdzonych na tym etapie nie wyjaśniamy, do jakich zachowań nieletni byli zmuszani - mówi zastępca prokuratora rejonowego Anna Ormaniec. 

W dalszym toku śledztwa bielska prokuratura zaplanowała realizację kolejnych czynności dowodowych zmierzających do zrekonstruowania przebiegu wydarzeń oraz ustalenia okoliczności istotnych z punktu widzenia odpowiedzialności karnej podejrzanych. Do sprawy będziemy wracać.

Adam Kanik
[email protected]