Niespodzianki nie było i tylko bielska spółka PreZero wystartowała w przetargu na odbiór odpadów komunalnych od mieszkańców Bielska-Białej. Oferta złożona przez firmę przekracza zaplanowany budżet. Trwa analiza złożonej propozycji.

Spółka, w której bielska gmina posiada niespełna 40 proc. akcji, za realizację usługi przez okres 42 miesięcy oczekuje ponad 148,84 mln zł (to kwota ok. 42,5 mln zł rocznie). Złożona oferta jest o blisko 8 mln zł wyższa niż szacowali urzędnicy - miasto na usługę planowało przeznaczyć kwotę 141,15 mln zł.

Obecnie trwa analiza złożonej oferty. Jeśli dojdzie do podpisania kontraktu cena za realizację usługi odbioru śmieci wzrośnie z ok. 30,3 do 42,5 mln zł rocznie (wygasający z końcem czerwca, trzyletni kontrakt podpisany w 2021 roku opiewał na kwotę ok. 91 mln zł). Czy wzrost kosztów systemu gospodarki odpadami przełoży się na podwyżkę opłaty śmieciowej wnoszonej przez mieszkańców? Dowiemy się wkrótce.

Zgodnie z warunkami przetargu, nowy kontrakt śmieciowy obowiązywać będzie od 1 lipca. Szczegółowe warunki postępowania, w tym harmonogram odbioru śmieci i mycia pojemników opisaliśmy w artykule: Kto realizować będzie kontrakt warty 140 mln zł? Szara strefa w systemie ma się dobrze.

bb