Po wielu miesiącach powrócą bezpośrednie połączenia autobusowe na trasie z Bielska-Białej do Krakowa przez Kęty, Andrychów czy Wadowice. Organizatorem transportu będzie marszałek województwa małopolskiego, który zabezpieczył na ten cel 2,5 mln zl. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg dla przewoźników.

Rok temu jeden z prywatnych przewoźników zrezygnował z organizacji kursów autobusów na trasie Bielsko-Biała - Kraków i obecnie podróż pomiędzy miastami jest możliwa, ale przez Tychy. Wykluczeni zostali mieszkańcy Andrychowa, Kęt i częściowo Wadowic. Samorządowcy z tych gmin kilka miesięcy wystąpili z wnioskiem do marszałka wojewodztwa śląskiego i małopolskiego o wznowienie kursów na trasie.

Na spotkaniu z marszałkiem małopolskim, które odbyło pod koniec roku padły pierwsze deklaracje. Później w budżecie zabezpieczono 2,5 mln zł na realizację zadania. Teraz napływają pierwsze daty - autobusy z Bielska-Białej do Krakowa przez Andrychów i Kęty pojadą na przełomie lutego i marca.

Obecnie ustalany jest rozkład jazdy, linia ma być przyspieszona i zatrzymywać się tylko na głównych przystankach w centrach miast leżących na trasie. Przejazdy zostaną w ten sposób zoptymalizowane pod kątem ekonomicznym. Wkrótce za pomocą przetargu wyłoniony ma zostać przewoźnik.

- Niezmiernie nas to cieszy, bo transport kolejowy jest dla naszych mieszkańców niewystarczający. Kursów jest mało, pociągi są przepełnione. Mamy nadzieję, że rozkład jazdy będzie konsultowany z gminami, tak aby uzupełniał siatkę połączeń kolejowych - mówi Marcin Śliwa, pełniący funkcję burmistrza gminy Kęty.

ak