Złapali sprawców napadu na kantor. Młotem próbowali sforsować wzmocnioną szybę
Bielska policja zatrzymała sprawców napadu na kantor do którego doszło w zeszłym tygodniu w Świętoszówce. Dwóch zamaskowanych sprawców przy użyciu młota próbowało sforsować wzmocnioną szybę. Gdy im się to nie udało, zbiegli. Teraz za przestęstwo staną przed sądem. Odpowiedzą też za posiadanie narkotyków.
Do zdarzenia doszło 10 stycznia przy ul. Bielskiej w Świętoszówce. Dwóch zamaskowanych sprawców w wieku 26 i 27 lat po wejściu do kantoru podjęło próbę sforsowania wzmacnianej szyby, która dzieli kasjerkę od klientów. Uderzali i niszczyli również drzwi, które prowadzą na zaplecze. Szyba oparła się mocnym i kilkukrotnym uderzeniom młota, w który wyposażeniu byli mężczyźni. Rozlegający się dźwięk alarmu antynapadowego z pewnością przyczynił się do przyśpieszenia decyzji o opuszczeniu kantoru.
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej podjęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców. Praca kryminalnych doprowadziła do zatrzymania mężczyzn podejrzanych o usiłowanie rozboju. Bielski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i podejrzani trafili „za kraty”. Zastosowano wobec nich środek zapobiegawczy w postaci aresztowania na trzy miesiące.
W trakcie zatrzymania podczas przeszukania ujawniono przy mężczyznach środki narkotyczne, za co też odpowiedzą przed sądem. Za rozbój grozi im kara nawet 15 lat pozbawienia wolności. W toku rozpoznawania sprawy na jaw wyszło, że obaj mężczyźni mieli już w przeszłości kłopoty z prawem.
bb
Oceń artykuł:
58 3Komentarze 20
Sprawiedliwość w reżimie 13 grudnia.
Pan Karpiński był w areszcie i czekał na wyrok (zarzuty potwierdzone przez kontrolę NIK). Wyszedł niedawno, po wyborach, bo objął zwolniony mandat w europarlamencie i ma immunitet.
Panu Grodzkiemu od 4 lat prokuratura nie może postawić kilkudziesięciu zarzutów przyjęcia łapówki, kiedy był dyrektorem szpitala za względu na immunitet w senacie. W senacie poprzedniej kadencji większość miała PO-PSL-Lewica i nie zgodzili się na uchylenie immunitetu wtedy marszałkowi Grodzkiemu, mimo że są zeznania kilkudziesięciu świadków, zwykłych, niezwiązanych z polityką ludzi, którzy przed sądem chcą zaświadczyć, że łapówki Grodzkiemu wręczali.
Z kolei Pan Giertych nie dostał zarzutów, bo uciekł za granicę gdzie ukrywał się przez kilkanaście miesięcy, a teraz wrócił pod osłoną immunitetu.

Klauzula informacyjna ›