Bielska szkoła ma nowoczesne pracownie. Komputery osobiście testował prezydent - foto
Choć uczniowie Szkoły Podstawowej nr 32 w Bielsku-Białej korzystają z nowych pracowni komputerowych już od dwóch tygodni, to dopiero przedwczoraj odbyło się ich oficjalne otwarcie. W ramach inwestycji w placówce powstały dwie pracownie z 48 stanowiskami i serwerownią. Przedsięwzięcie kosztowało 300 tys. zł.
Stanowisko ucznia jest złożone wyłącznie z monitora wraz z przymocowanym do niego terminalem, klawiatury oraz myszki. Wszystkie stanowiska połączone są z serwerem, z którego czerpią zasoby potrzebne do przeprowadzania zajęć - wyjaśniała Edyta Zaczek, dyrektor SP nr 32 im. Jana III Sobieskiego.
Płynące z tego korzyści to m.in. mniejsze, nawet o 95 proc., zużycie energii elektrycznej w stosunku do tradycyjnych komputerów, większa wydajność oraz bezpieczne dostarczanie zasobów dla uczniów. Ponadto, w porównaniu do komputerów stacjonarnych czy laptopów, terminale zajmują zdecydowanie mniej miejsca na biurkach, nie wytwarzają dużych ilości ciepła oraz nie generują hałasu.
- Pomysł na pracownie terminalowe narodził się w 2021 roku. Inicjatorami było troje nauczycieli z naszej szkoły. Kiedy przyszli do mnie z nowym pomysłem i powiedzieli - pracownia terminalowa, ja nawet nie znałam tego słowa. To było coś zupełnie nowego - dodawała pani dyrektor.
Obecny na uroczystości prezydent miasta Jarosław Klimaszewski podkreślał, jak ważne są kompetencje informatyczne w dzisiejszym świecie, i to od najmłodszych lat. - Dostęp do dużej ilości wiedzy, szybka wymiana informacji to są elementy niezbędne do tego, aby rozwijać się w dzisiejszym świecie i znaleźć dobrą pracę. Dobrze, że dzieci w tej szkole mają takie możliwości. Oczywiście trzeba zwrócić uwagę na to, że dostęp do internetu jest dobrodziejstwem, ale też niebezpieczeństwem. Na to trzeba uczulać - mówił.
- Dla pracującego w pracowni nauczyciela te wszystkie rozwiązania to ogromna oszczędność czasu, który można poświęcić uczniom - mówiła nauczycielka informatyki Joanna Krehut. Po symbolicznym otwarciu pracowni odbył się pokazowy fragment lekcji informatyki z wykorzystaniem nowego sprzętu komputerowego. Wzięli w nim udział uczniowie jednej z klas piątych i prezydent Klimaszewski.
bb
Zdjęcia: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
24 11Galeria:
Komentarze 25
Nikt nie pomyślał o podkładkach na mysz, które by ochraniały biurko przed zużyciem przy ruchu myszy. Tak, wiem że są "ślizgacze" ale i one nie pracują optymalnie przy tego typu biurku i będą się szybciej ścierały i uszkadzały biurko.
Nie ma też żadnego zabezpieczenia przez zrzuceniem monitora - najprostsze ramię do monitora to koszt około 100 zł - ale może wystarczą też 2 wkręty. Dodatkowo warto by było to zrobić bo właściwy komputer to widoczne na zdjęciach pudełko z tyłu monitora - tak zwane mini PC. Czyli przy upadku będzie nie tylko szansa uszkodzenia matrycy ale także komputera. Liczę że wszystko na dyskach ssd - czyli sama zawartość dysków przeżyje upadek.
Dzisiaj przed południem, lokalny sekretarz partii osobiście testował komputery w nowej pracowni w szkole.
W ramach inwestycji w placówce powstały dwie pracownie z 48 stanowiskami i serwerownią.
Przedsięwzięcie kosztowało 300 tys. zł.




Klauzula informacyjna ›