Kwietniowa informacja o planach sprzedaży schroniska na Hrobaczej Łące chyba jednak nie była primaaprilisowym żartem. Wygląda na to, że nieruchomość zmieniła właściciela. Obiekt od kilku tygodni pozostaje zamknięty.

Schronisko jest obecnie zamknięte. Ta sytuacja - jak poinformowali nas turyści - trwa od listopada. Stali bywalcy zaczęli drążyć temat i odkryli, że nieruchomość kupiła prywatna osoba. Co będzie dalej? To pytanie zadaje sobie wielu górskich wędrowców, bo Hrobacza Łąka to popularny cel górskich wycieczek.

Zaniepokojeni są zwłaszcza mieszkańców położonych u jej podnóża Kóz. Przypomnijmy: w 1991 r. dotychczasowy właściciel przekazał nieruchomość Fundacji S.O.S. Obrony Poczętego Życia z Warszawy. Od tego czasu schronisko było własnością fundacji i funkcjonowało jako dom turystyczno-rekolekcyjny. Ale zmiana właściciele nie wpłynęła znacząco na jego działalność. Cały czas było ogólndostępne i odwiedzane przez tysiąca osób. W kwietniu ubiegłego roku pojawiła się wiadomość o wystawieniu obiektu na sprzedaż, ale gospodarz schroniska mówił nam wtedy, że był to primaaprilisowy żart. Jak jest teraz?

Więcej na ten temat pisze „Kronika Beskidzka”, która jest w sprzedaży. E-wydanie można kupić TUTAJ.

map

Zdjęcie: Marcin Płużek