W poniedziałkowy wieczór dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który na mrozie spał w zaroślach. Do zdarzenia doszło w rejonie ul. Głębokiej w Bielsku-Białej. Dzięki prawidłowej reakcji świadka nie doszło do tragedii.

Wszystko działo się ok. godz. 22.00 w centrum Bielska-Białej. Dyżurny straży miejskiej otrzymał informację o mężczyźnie, który może potrzebować pomocy. Dzięki właściwej i błyskawicznej reakcji świadka, który dostrzegł mężczyznę leżącego w zaroślach, udało się uniknąć tragedii. Patrol straży miejskiej po przybyciu na miejsce ustalił, że osoba tam przebywająca była nietrzeźwa. Mężczyzna trafił na izbę wytrzeźwień.

- Apelujemy o zwracanie uwagi na osoby narażone na wychłodzenie. Niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie, zwłaszcza dla bezdomnych, osób starszych, żyjących samotnie oraz tych, które przebywają na zewnątrz w stanie nietrzeźwości - przekazują strażnicy miejscy. Tej zimy funkcjonariusze skontrolowali 188 miejsc, gdzie gromadzą się osoby narażone na wychłodzenie oferując przy tym pomoc 110 osobom.

ak