Przed drugą turą rozmów w likwidowanym zakładzie. Poprzeczka zawieszona jest wysoko
We wtorek rozpoczęły się rozmowy na temat odpraw jakie otrzyma zwalniana załoga z zakładu FCA Powertrain. Po pierwszej turze rozmów do porozumienia jest daleko. Obie strony mają czas do końca miesiąca, by ustalić warunki zwolnień.
Do końca roku pracę stracić ma 468 osób, w tym ponad 430 osób, to pracownicy produkcyjni. Zgodnie z deklaracją likwdatora spółki, firma zaproponuje pracowniom m.in. możliwość zatrudnienia w innych zakładach Grupy Stellantis oraz plan dobrowolnych odejść. Ma to pozwolić ograniczyć negatywne skutki wynikające z likwidacji zakładu. Likwidator zakładu ma 20 dni na negocjacje dotyczące warunków.
Pierwsze spotkanie odbyło się w miniony wtorek. - Przedstawiliśmy pracodawcy nasze oczekiwania i postulaty. Nie są one zbieżne z propozycją pracodawcy i nie podpisaliśmy porozumienia. Daliśmy sobie czas do przyszłego tygodnia - mówi Jacek Duraj, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Metalowcy Organizacja Międzyzakładowa. Termin następnej tury rozmów nadal nie został ustalony.
Jakie oczekiwania mają organizacje związkowe? Jak słyszymy, poprzeczka została zawieszona wysoko w zeszłym roku, gdy z FCA Powertrain odeszło ok. 300 pracowników z 800-osobowej załogi, ale ze względu na wysokie odprawy chętnych do skorzystania z programu odejść było dużo więcej.
Osoby, które zdecydowały się przejść do pracy w innych spółkach Stellantis otrzymały odprawy w wysokości od 12 do 14 miesięcznych wynagrodzeń (takich pracowników było niewiele, zaledwie kilkanaście). Z kolei osoby, które korzystały z programu dobrowolnych odejść, otrzymały odprawy w wysokości od 8 do 24 miesięcznych wynagrodzeń (w zależności od stażu pracy). Najstarsze osoby, które nabywały prawo do emerytury w latach 2023-26 mogli liczyć na odprawy od 13 do 24 miesięcznych wynagrodzeń.
bb
Oceń artykuł:
11 11Komentarze 30
Dlaczego reszta załogi która złożyła deklarację dobrowolnego odejścia ( PDO2 ) ma teraz dostać mniej bo zostali zablokowani?
WERBUSY !
Ile teraz będzie życiowych tragedii
Donald lubi to!
Europa jest tak słaba że szok. Brak nam prawdziwych przywódców.

Klauzula informacyjna ›