Kilka dni temu w rejonie masywu leśnego prowadzącego na Kozią Górkę 60-letnia kobieta doznała urazu w postaci złamania nogi. Zdezorientowana nie potrafiła określić miejsca, w którym się znajduje. Z pomocą przyszło dwóch policjantów.

Wszystko działo się w miniony piątek. Dwaj policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Bielsku-Białej na polecenie dyżurnego Komendy Miejskiej Policji udało się w rejon szlaku prowadzącego na Kozią Górkę. Wszystko za sprawą zgłoszenia z którego wynikało, że 60-letnia turystka doznała urazu nog. Kobieta nie była w stanie się poruszać, ani wskazać dokładnego miejsca, w którym się znajduje.

Poszkodowana została odnaleziona przez sierż. Szymona Caputę i post. Mateusza Adamskiego w korycie górskiego strumyka, oddalonego od szlaku. Policjanci przystąpili do udzielenia pierwszej pomocy polegającej na ustabilizowaniu i opatrzeniu złamanej kończyny. 60-latkę zabezpieczono kocem termicznym i monitorowano jej stan do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Później policjanci pomogli w przemieszczeniu kobiety do ambulansu, ponieważ ten nie mógł dojechać na miejsce zdarzenia.

bb