Ponad pół miliarda długu. Zadłużenie miasta rośnie, ale wolniej od prognoz
Zadłużenie budżetu Bielska-Białej na koniec zeszłego roku przekroczyło kwotę 526 mln zł - ustalił portal. Ratusz nie dysponuje jeszcze wstępnymi wynikami budżetu miasta za 2023 rok. Zostaną przedstawione zgodnie z ustawowymi terminami.
W zeszłym roku miasto zaciągnęło zobowiązania na łączną kwotę ponad 97,1 mln zł. Złożył się na to kredyt w kwocie 50 mln zł i pożyczka w kwocie ponad 47,1 mln zł. Ze środków tych planowano m.in. sfinansować deficyt budżetu. Zadłużenie na koniec grudnia przekroczyło kwotę 526 mln zł (prognoza 593 mln zł).
Pod koniec 2022 roku zadłużenie budżetu Bielska-Białej wynosiło ponad 432 mln zł (na koniec 2018 roku, gdy władze w mieście przejmował prezydent Jarosław Klimaszewski, nieznacznie przekraczało kwotę 100 mln zł). Na rosnące w ostatnich latach zadłużenie wpływ miały największe w historii bielskiego samorządu inwestycje. Ich łączna wartość w trakcie mijającej kadencji znacząco przekroczyła 1 mld zł.
Nie wiadomo jakim wynikiem zamknął się zeszłoroczny budżet miasta (planowano deficyt w kwocie 164 mln zł). - Dane zostaną przedłożone we właściwym terminie oraz stosownym organom, a także umieszczone w BIP Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa - przekazano nam.
bak
Oceń artykuł:
16 62Komentarze 24
Jednocześnie gigantycznie wzrosło zadłużenie.
Gdzie się więc POdziała ta cała kasa, bo po mieście patrząc to jej nie widać.
W mieście w ostatnich latach z ciekawych inwestycji to powstała tylko Cavatina, ale za prywatne pieniądze.
Jestem, chyba podobnie jak duża część mieszkańców, zmęczony rządami Platformy w tym mieście. Niestety w wyborach trzeba znowu będzie na nich głosować żeby tylko oszołomy z PiS nie dorwały się do ratusza.
Ratusz hoduje swoje potężne samozadowolenie i tylko podnieca się lokatami w bezsensownych rankingach a prawda jest taka że, dziadzieje nam to miasto.

Klauzula informacyjna ›