W nocy z wtorku na środę na jednej z myjni samoobsługowych w Bielsku-Białej miał miejsce rabunek. Nieznany sprawca włamał się do kasetki i ukradł 4 tys. zł. Policja szuka złodzieja. Rozpoczęto dochodzenie i zabezpieczono monitoring.

Do zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 1.00 przy ul. Partyzantów niedaleko hotelu Vienna. Złodziej włamał się do automatu myjni ręcznej wyginając drzwiczki najprawdopodobniej za pomocą łomu lub innego narzędzia. Policja szybko powinna trafić na jego trop, ponieważ wizerunek sprawcy udało się nagrać na kamerze pobliskiego monitoringu. Mężczyzna przywłaszczył sobie bilon i banknoty o łącznej wartości 4 tys. zł.

- Prowadzimy dochodzenie pod kątem kradzieży z włamaniem - przekazał st. sierż. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Za przestępstwo grozi od roku do nawet 10 lat więzienia.

ak