Kolejny taki incydent. „Taksówkarz” w czarnym kombi zaczepia młode kobiety?
Poszukiwani są świadkowie i sprawca zdarzenia, do którego doszło w minioną sobotę na osiedlu Karpackim. Mężczyzna w wieku ok. 40 lat, prowadząc „taksówkę” w nachalny sposób zaczepiał nastolatkę. Sprawa miała trafić na policję.
Dzień przed Wigilią na osiedlu Karpackim mężczyzna w czarnym kombi z żółtym kogutem taksi na dachu próbował namówić 15-latkę, żeby wsiadła do jego samochodu. Oferował kawę, drinka i bezpłatną podwózkę. Był bardzo nachalny. Post na ten temat w mediach społecznościowych zamieściła matka nastolatki.
- Zaczepił ją po tym, jak powoli jechał za nią przez kilkadziesiąt metrów. Sprawa została zgłoszona na policję. Córka ma traumę. Uważajcie na swoje dzieci - brzmi dalsza treść wpisu. Informacja szybko obiegła grupy społecznościowe skupiające kobiety i matki z rejonu miasta. Sytuacja miała miejsce na osiedlowym parkingu w rejonie ul. Doliny Miętusiej w Bielsku-Białej, w bliskim sąsiedztwie kościoła.
- Córka szła od strony bloku koło poczty. Auto jechało za nią powolutku. Myślała, że ktoś chce zaparkować, dlatego tak powoli jedzie. Córkę zamurowało, nie była w stanie się ruszyć ani nic powiedzieć. Na szczęście podeszła do niej 13-letnia koleżanka. Dziewczynki schowały się w kościele i czekały aż mężczyzna odjedzie. Udał się w kierunku skrzyżowania z al. Andersa. Córka boi się teraz wychodzić z domu - czytamy.
Sprawa miała zostać zgłoszona na policję. Internauci są poruszeni, bo do identycznych sytuacji z podobnym autem i mężczyzną miało dochodzić w Wapienicy. Dwa dni temu o sprawę zapytaliśmy w bielskiej policji. Czekamy na informację na temat działań podejmowanych przez mundurowych.
ak
Oceń artykuł:
21 13Komentarze 43
a matka pijana albo zacofana będzie się cieszyć ze córka ma rozrywkę
czuwaj!

Klauzula informacyjna ›