Historia rodu Walczaków ze Szczyrku jest fascynująca. Przeplatają się w niej wojenna tragedia, muzyka i sztuka. Można się z nią zapoznać na wystawie w Bielsku-Białej.

W Starej Fabryce - oddziale Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, do 25 lutego można oglądać nietypową wystawę „Walczaki i potomki”. Ma ona charakter rodowego, artystycznego i historycznego pamiętnika rodziny Walczaków, pochodzącej z wysoko położonego osiedla w Szczyrku - Podmagury.

Na wystawie prezentowane są prace artystyczne pięciu osób: dwóch nieżyjących - Michała Walczaka i Jana Walczaka, oraz trzech żyjących: Mateusza Gębali, Piotra Walczaka i Katarzyny Żaczek. To właśnie ta ostatnia jest inicjatorką całego przedsięwzięcia. Kilka lat temu zaczęła badać historię swoich przodków, której wcześniej nie znała. Antoni Walczak, Jakub Walczak i Janek Krupa po 1945 roku walczyli w niepodległościowym podziemiu antykomunistycznym w oddziałach Henryka Flamego ps. „Bartek”.

W wyniku podstępnej Operacji „Lawina”, przeprowadzonej przez UB, zostali zamordowani. Dziś pamięć o nich wskrzeszają ich potomkowie, którzy kontynuują również artystyczne tradycje rodziny Walczaków.

Cała opowieść do przeczytania w „Kronice Beskidzkiej”. Najnowsze wydanie lokalnego tygodnika jest już dostępne w sprzedaży w kioskach czy salonikaach prasowych. E-wydanie można kupić TUTAJ.

mn

Zdjęcie: Magdalena Nycz