Przełamali się opłatkiem z bezdomnymi. Ciepły posiłek czekał dziś w tym miejscu na każdego
Diecezjalny Caritas i Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta jak co roku zaprosiły osoby samotne i w kryzysie bezdomności na wieczerzę wigilijną, która odbyła się w stołówce szkolnej na osiedlu Karpackim w Bielsku-Białej. Życzenia złożył prezydent, biskup odmówił modlitwę. Kolejnej pięknej tradycji stało się zadość.
Od wielu lat Caritas organizuje spotkanie wigilijne dla osób potrzebujących, które odbywa się w szkole na osiedlu Karpackim. W tym roku w największym w diecezji bielsko-żywieckiej bożonarodzeniowym spotkaniu przy wspólnym stole zasiedli bezdomni, osoby samotne i ubogie. Obecny był prezydent Jarosław Klimaszewski wraz z małżonką, bp pomocniczy Piotr Greger, duchowni i urzędnicy.
- Odkąd pamiętam, co roku spotykamy się w ten dzień z osobami, które mają może bardziej skomplikowane życie niż przeciętnie, właśnie po to, żeby ich wesprzeć. Życzę wszystkim spokoju, zdrowia, żeby ścieżki się prostowały, a Nowy Rok żeby przyniósł wiele dobrego i żebyście pamiętali, że nigdy nie będziecie sami w tym mieście. O to dbamy wszyscy, tak jak tutaj stoimy - zapewniał prezydent Bielska-Białej.
- Dzisiaj rozpoczynamy też nową akcję informacyjną, żeby każdy wiedział, gdzie może udać się po pomoc. Bo ta pomoc czeka, a czasami nie wszyscy o tym wiedzą - dodawał Jarosław Klimaszewski.
Życzenia złożył także Michał Guzdek, nowy prezes Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta, który zapewniał, że jego drzwi są na co dzień otwarte dla wszystkich, którzy potrzebują wsparcia. Biskup Piotr Greger odmówił modlitwę, a kolędy zagrał zespół muzyczny. Wszyscy złożyli sobie życzenia.
Caritas przygotował stoły z poczęstunkiem i paczki żywnościowe. Idea akcji od lat jest niezmienna - chodzi o to, żeby tego dnia nikt czuł się samotny i zapomniany. Wigilia dla potrzebujących w szkole odbywają się od kilku lat, z przerwą z powodu pandemii. Wcześniej takie spotkania odbywały się w „Apenie”.
ak
Oceń artykuł:
42 4Galeria:
Komentarze 16
Jakich „Świat”? Próbujesz obrazić moje uczucia ateistyczne? No i po co, naprawdę sprawia Ci to przyjemność? A może naprawdę jesteś tak tępy, że nie wpadłeś na to, że nie wszyscy świętują?
Primo: Prawo autorskie i prawa pokrewne (art. 81) oraz Kodeks cywilny (art. 23 i art. 24). Istnieje wprawie wyjątek dotyczący osoby stanowiącej jedynie szczegół całości, ale tu na wielu zdjęciach są w ewidentny sposób sportretowane konkretne osoby (np. na ostatnim).
Secundo: oprócz prawa może jeszcze istnieć poczucie smaku, takt, dobre maniery... Naprawdę nikomu nie przyszło do głowy, ze ci ludzie mogą sobie nie życzyć, by być pokazywani jako uczestnicy takiego zgromadzenia?
















Klauzula informacyjna ›