Wielki mistrz znów to zrobił. Podwójny sukces, bo startował na sprzęcie z Górek Wielkich - foto
Podczas rozgrywanych w Australii szybowcowych mistrzostwa świata tytuł w klasie 15-metrowej obronił Sebastian Kawa. To już osiemnasty tytuł mistrzowski zdobyty przez utytułowanego bielszczanina, który startował na polskim szybowcu Diana 2.
37. Szybowcowe Mistrzostwa Świata rozgrywane były w australijskim Narromine w bardzo trudnych warunkach przy temperaturze sięgającej nawet 40 st. C. Dla przedstawiciela Aeroklubu Bielsko-Bialskiego to już osiemnasty tytuł w światowej elicie (szósty zdobyty z rzędu). Kawa od wielu lat otwiera światowe listy rankingowe szybowników. Oprócz wspomnianych tytułów mistrza świata do jego osiągnięć należy doliczyć dziewięć trofeów mistrza Europy oraz dwa złote wawrzyny Światowych Igrzysk Lotniczych.
Szybowcowy dominator przyleci do Warszawy w środę rano. Czeka go bardzo długa podróża przez Pekin - Ogromnie się cieszę i dziękuję za moc życzeń i gratulacji, które płyną do mnie z całej Polski. Tym bardziej się cieszę z tej wygranej, bo po raz kolejny udowodniliśmy, że nie tylko jako Polacy, jako piloci, ale również polski sprzęt szybowcowy jest najlepszy na świecie, bo startowałem na szybowcu Diana-2, który jest produkowany w Górkach Wielkich - komentuje prosto z Australii szczęśliwy Sebastian Kawa.
- Było to dla mnie ogromnie ważne i zarazem ciężkie zadanie, bo żeby tutaj się znaleźć musiałem mierzyć się z wieloma trudnościami. Tu też należą się podziękowania dla mojej rodziny, która tutaj w Sydney pomogła mi się przygotować do zawodów i dojechać do Narromine - dodaje złoty medalista.
- Na miejscu musiałem się liczyć z tym, że jako broniący tytuł mistrz miałem naprawdę ogromnie dużo przeciwników, którzy starali się mnie bardzo starannie pilnować na tych zawodach. To było tym bardziej trudne, że przynajmniej połowa z 11 konkurencji odbywała się przy bezchmurnej pogodzie i to jest taka sytuacja, w której lider prowadząc wyścig wychodzi niejako na pole minowe i nie wie, gdzie te noszenia są. Ci, którzy starają się nas pilnować, lecą za nami, mają bardzo ułatwioną sytuację - mówi Kawa, który w mistrzostwach wygrał tylko jedną konkurencję, ale finalnie okazał się najlepszy w stawce.
mis
Oceń artykuł:
99 3Galeria:
Komentarze 18
Apel.
Więcej filmów na YT.
Szkoda że ma zakaz wykonywania zawodu jako ginekolog ciekawe czemu he he
















Klauzula informacyjna ›