Tylko do środy oglądać można biżuterię, którą sprzedaje Urząd Miejski w Bielsku-Białej. Cena wywoławcza ponad 200 przedmiotów wykonanych ze złota, srebra i metali nieszlachetnych to ponad 25,6 tys. zł. Oferty można składać do 28 grudnia.

Przedmiotem sprzedaży jest biżuteria po zmarłej mieszkance Bielska-Białej, która przepadła na rzecz gminy. Miasto wyceniło spadek w bielskiej pracowni złotniczo-srebrniczej i wystawiło go na sprzedaż. Biżuterię podzielono ze względu na kruszec z jakiego została wykonana. Dominują przedmioty z metalu, tworzyw sztucznych i imitacje. Jest ich łącznie 97, w tym 34 pieścionki, o łącznej wadze ponad 440 g.

Na sprzedaż trafiła także biżuteria ze srebra różnej próby - łącznie to 59 sztuk różnego rodzaju pierścionków, bransoletka, broszki oraz zawieszki o łącznej wadze 327 g. Wyceniono ich wartość na 779 zł.

Wagowo najmniej jest biżuterii ze złota, ale przedstawia największą wartość ponad 24,8 tys. zł. Wśród wystawionych na sprzedaż przedmiotów są pierścionki z kamieniami szlachetnymi - topazem, granatami, cyrkoniami, rubinami, turkusamii, cytrynem, ametystem czy koralem naturalnym, złota broszka oraz dewizka „ZSRR”, sygnet męski, zegarek kieszonkowy produkcji szwajcarskiej oraz obrączki złote (na zdjęciu).

bb