Miasto przyjmie rodzinę z Rosji. Małżeństwo z dwójką dzieci chce wrócić do ojczyzny
W przyszłym roku w Bielsku-Białej w ramach repatriacji do ojczyźny powróci rodzina polskiego pochodzenia mieszkająca obecnie w Jekaterynburgu - azjatyckiej części Rosji. Zamieszkają w lokalu komunalnym w centrum, który zostanie wyremontowany i wyposażony z dotacji od wojewody, a rodzice dwójki dzieci w wieku szkolnym otrzymają pomoc w znalezieniu pracy. Po raz ostatni gmina przyjęła repatriantów w 2016 roku. Zamieszkała u nas czteroosobowa rodzina z Uzbekistanu.
20 repatriantów złożyło wniosek, by wrócić do ojczyzny i zamieszkać w Bielsku-Białej. Specjalny zespół powołany w Ratuszu wybrał czteroosobową rodzinę z Jekaterynburga. - Wybraliśmy najmłodszą rodzinę. Miasto im się bardzo podobało, choć mogli je zobaczyć tylko na zdjęciach - mówią urzędnicy.
Aby formalności stało się zadość, w grudniu radni muszą podjąć uchwałę o zaproszeniu i udzieleniu pomocy rodzinie repatriantów. Repatrianci mają przyrzeczenie, że jeśli radni podejmą uchwałę, to konsul wyda im wizy. Rodzinie zapewnione zostaną warunki do osiedlenia się na okres nie krótszy niż 2 lata, w tym mieszkanie z wyposażeniem, pomoc w uzyskaniu zatrudnienia i w miarę potrzeb opiekę przedszkolną oraz podjęcie nauki. Repatrianci zwolnieni zostaną z zapłaty czynszu przez okres 12 miesięcy.
Jak ustalił portal, zaproszone zostanie małżeństwo w wieku 36 i 39 lat i dzieci w wieku 8 i 11 lat. Przy wyborze rodziny brano pod uwagę wiek, wykształcenie i gotowość do ewentualnej zmiany zawodu.
ZGM wytypował dla nich lokal o powierzchni ponad 52 mkw., znajduje się w ścisłym centrum miasta. Mieszkanie w kamienicy kłada się z dwóch pokoi, kuchni i łazienki. Lokal wymaga generalnego remontu, który wraz z wyposażeniem pokryty zostanie z dotacji przyznanej na ten cel przez wojewodę.
Po raz ostatni - w 2016 roku - miasto przyjęło czteroosobową rodzinę repatriantów - dwójkę dorosłych z dziećmi z Uzbekistanu. Czteroosobowa rodzina starała się o repatriację ok. 10 lat. Pani Julia posiadała wykształcenie wyższe - pedagogiczne, a pan Andrzej średnie - zawodowe i pracował jako mechanik samochodowy. - W momencie kiedy osoby te całkowicie się usamodzielniły rola samorządu się skończyła. Nie śledziliśmy zatem ich dalszych losów - mówi rzecznik prasowy magistratu Tomasz Ficoń.
Zgodnie z ustawą, o repatriację może ubiegać się osoba, która jest polskiego pochodzenia i przed 1 stycznia 2001 roku (wejście w życie ustawy) zamieszkiwała na stałe na terytorium obecnych: Republiki Armenii, Republiki Azerbejdżanu, Gruzji, Republiki Kazachstanu, Republiki Kirgiskiej, Republiki Tadżykistanu, Turkmenistanu, Republiki Uzbekistanu albo azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej.
Repatriant musi posiadać w Polsce warunki do osiedlenia się. MSZ szacuje, że w krajach powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego żyje przynajmniej ok. 1 miliona Polaków. Największe zainteresowanie powrotem do ojczyzny w ramach repatriacji odnotowuje się w Kazachstanie oraz Rosji.
bak, ak
Oceń artykuł:
82 34Komentarze 33
Aby ubogacać miasto i uczyć tolerancji
Do kraju nie wróciły setki tysięcy Polaków, a dziś ich potomków, wywiezionych z ojczyzny w trakcie lub po II wojnie światowej.
Zbrodniczy system to nie sam system a ludzie.
Nie chcę być złośliwy, ale Twoje peany na temat ich dobroci rozbijają się o informacje z frontu w Ukrainie.

Klauzula informacyjna ›