Wypadek z udziałem auta na drodze rowerowej. Ranny nastolatek w szpitalu
Dziś po południu na ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej doszło do wypadku z udziałem samochodu osobowego i rowerzysty. Sprawcą zdarzenia okazała się kierująca pojazdem, kobieta była trzeźwa. Nastolatek odniósł poważne obrażenia ciała.
Do zdarzenia doszło po godz. 15.00, gdy nastolatek jadący drogą rowerową wzdłuż ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Bałej został uderzony przez samochód. Na miejsce udała się załoga ratownictwa medycznego i patrol policji. Ustalenia wskazuja na ewidentną winę kierującej, która wyjeżdżając z drogi podporządkowanej i przecinając drogę rowerową nie zauważyła rowerzysty. Nastolatek poruszał się rowerem prawidłowo.
Jak przekazał nam st. sierż. Sławomir Kocur, pełniący obowiązki oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, na skutek urazów odniesionych przez 14-latka zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek. Chłopak z poważnymi obrażeniami ciała będzie hospitalizowany przez okres powyżej siedmiu dni. Jego życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo. Kierująca została ukarana mandatem karnym.
ak
Oceń artykuł:
2 20Komentarze 26
Parę lat temu dostarczając zaopatrzenie do jednego z kontrahentów musiałem wjechać w zapchaną uliczkę dla dostawców. Ciasno tam było dlatego, że mieszkańcy sąsiedniego osiedla nie myślą czy ktoś potrzebuje tego dojazdu, tylko parkują. Pal licho jakieś tam zamówienie, ale co z pogotowiem, strażą pożarną itd... wjechać zawsze jest prościej, problem pojawia się jak trzeba w ten sam sposób wyjechać, a samochody zasłaniają kompletnie widoczność... I co masz zrobić jak jesteś sam? Wstrzymać ruch i wyjechać w jednym czasie?. No i stało się... Inteligentny myślący inny uczestnik nie zrozumiał co to znaczy auto dostawcze cofające na awaryjnych światłach. Przyjechała policja i co się stało? Mnie badali dwa razy alkomatem, a drugiego uczestnika kolizji wcale. Nawet na moją wyraźną prośbę tego nie zrobili. Odwołałem się do sądu i co się stało? Sąd stwierdził że to co ja mówię jest niemożliwe i chciał powołać biegłych psychiatrów, bo przecież to nie może być prawda. Olałem cały temat i przyjąłem mandat. Ale do sprawy wrócimy, obiecuje...
Wczoraj ktoś by przejechał całą grupę osób wchodzących na przejście, gdyby się nie zatrzymały w porę.
Mam to nagrane i kusi mnie żeby wysłać.. W sumie mielibyśmy nie wypadek, a katastrofę w ruchu lądowym.

Klauzula informacyjna ›