Gdzie jest nowy prezes Podbeskidzia? W klubie jeszcze się nie pojawił
Krzysztof Przeradzki powołany na stanowisko prezesa Podbeskidzia miał w czwartek pojawić się w klubie i rozpocząć kierowanie spółką. Tak się jednak nie stało, bo 64-latek przebywa aktualnie za granicą. Pojawi się w klubie dopiero w poniedziałek.
W środę przed południem doszło do odwołania Bogdana Kłysa ze stanowiska prezesa spółki TS Podbeskidzie. 58-latek trwającą blisko pięć lat misję w klubie zakończył 6 grudnia. Jego następcą został Krzysztof Przeradzki - bielski biznesmen, działający w branży deweloperskiej. Postać szerzej nieznana.
Według zapowiedzi, 64-latek miał pojawić się w spółce w czwartek. Tego dnia był wyczekiwany przez pracowników, w klubie był także odwołany prezes Kłys, który chciał przekazać obowiązki swojemu następcy. Krzysztof Przeradzki w spółce jednak się nie pojawił. W piątek także nie dotarł do klubu.
Dziś wczesnym popołudniem udało nam się skontaktować z nowym prezesem Podbeskidzia. W krótkiej rozmowie poinformował nas, że przebywa poza granicami kraju i pojawi się w spółce w poniedziałek.
bak
Oceń artykuł:
9 83Komentarze 58
Mikołajko,Kłys a teraz ten od koni
Dramat
Skoro jednym z argumentów za odwołaniem Kłysa był urlop w trakcie sezonu, to nominacja gościa którego nie ma na miejscu
Zanim nowy pan prezes pojawi się w klubie i ogarnie temat, to będzie koniec grudnia a potem dwie ewentualności albo łapanka w transferach albo tylko rozwiazywanie kontraktów dla oszczędności.
Obym się mylił ale czarno to widzę.
No...spoko.
He he
Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać?!
dajcie mu inną profesje!
Dla dobra bielskiego sportu!

Klauzula informacyjna ›