Pod naporem śniegu zawalił się budynek. Biały krajobraz piękny, ale niebezpieczny - foto
Wiele interwencji w związku z intensywnymi opadami odnotowali w weekend strażacy. Pod ciężarem śniegu w Iłownicy zawalił się budynek gospodarczy. Obowiązek odśnieżania dachów i usuwania sopli spoczywa na właścicielach.
Miniony weekend był pracowity dla służb ratunkowych w Bielsku-Białej i powiecie bielskim. Strażacy wyjeżdżali do zdarzeń kilkanaście razy, prowadzili m.in. działania w Wilkowicach, gdzie sople zwisały z budynku szkoły czy w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie przy drodze znajdowało się pęknięte drzewo.
W sobotę interweniowali w Iłownicy w powiecie bielskim, gdzie pod naporem śniegu zawalił się 8-metrowy budynek gospodarczy o powierzchni ok. 200 mkw. W środku znajdował się skład drewna, dwie przyczepy oraz pług, nikt nie ucierpiał. Powalone drzewa przez śnieg usuwane były także w Dankowicach, Starej Wsi i Kaniowie. Przy ul. Komorowickiej w Bielsku-Białej strażacy usuwali sople i nawisy z budynku szkoły.
Zalegający śnieg na dachu budynku może stanowić zagrożenie dla jego konstrukcji - 1 m3 mokrego śniegu waży ok. 800 kg. Obowiąze odśnieżania dachów oraz usuwania sopli spoczywa na właścicielu.
bb
Zdjęcie: PSP w Bielsku-Białej, OSP Kobiernice, OSP Stara Wieś
Oceń artykuł:
19 8Galeria:
Komentarze 22
Tak przy okazji, jest sporo osób, które wokół swojej posesji odśnieżają i taki kamyczek do ogródka, a właściwie kulka śniegu w przypadku firm utrzymujących przejezdność jezdni. To nie jest sztuka przejechać pługiem i śnieg z ulicy wpakować na chodnik. Efekt jest taki, że śnieg i błoto pośniegowe z ulicy tworzy na chodnikach paćkę i górki, czyli utrudnienia pieszym, a to z kolei zmusza do korzystania z ulicy, bo chodnik zapchany.
Wybuch bomby atomowej też jest spektakularny i widowiskowy ale korzyści z tego ni mo, wręcz przeciwnie.




Klauzula informacyjna ›