W środę Sejmu przyjął ustawę o refundacji zabiegu in vitro z budżetu państwa. Ustawa została podjęta głosami posłów Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi oraz Lewicy, ale poparła ją także nieduża grupa posłów PiS - wśród nich Przemysław Drabek.

Rząd demokratycznej opozycji jeszcze formalnie nie powstał, ale już spełnił swoją pierwszą sztandarową obietnicę. Po wielu miesiącach wyjął z tzw. sejmowej zamrażaki projekt obywatelski dotyczący refundacji in vitro. Został złożony w Sejmie początkiem roku, podpisało się pod nim ok. 500 tys. Polaków, również mieszkańców Bielska-Białej. Zakłada, że droga i często niedostępna procedura będzie dofinansowana z budżetu państwa. Każdego roku na ten cel trafić ma kwota nie mniejsza niż 500 mln zł. 

Jedną z pierwszym decyzji nowego marszałka Szymona Hołowni było procedowanie inicjatywy obywatelskiej. W środę wieczorem Sejm przyjął ustawę głosami 268 posłów. Przeciwko było 118, wstrzymało się 50.

Jak głosowali posłowie z okręgu bielskiego? Ustawę ws. in vitro poparła koalicja, która niebawem stworzy rząd - Mirosława Nykiel, Małgorzata Pępek, Apoloniusz Tajner i Mirosław Suchoń. Ku zaskoczeniu, projekt obywatelski poparł także poseł Przemysław Drabek z PiS. Przeciwko zagłosowali jego partyjni koledzy - Grzegorz Puda, Stanisław Szwed oraz Grzegorz Gaża. Nie głosował Bronisław Foltyn z Konfederacji.

bak

Na zdjęciu: zbiórka podpisów pod inicjatywą, listopad 2022