Zawiadomienie do prokuratury wobec urzędnika. Zlekceważył wyniki konkursu
Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa m.in. przez byłego ministra Grzegorza Pudę. To efekt afery i prowadzonej w jej następstwie kontroli w NCBR. Polityk przez wiele miesięcy nie powołał na stanowisko dyrektora osoby, która wygrała konkurs.
Jak ustalił portal, zarzuty wobec byłego ministra Grzegorza Pudy dotyczą przekroczenia uprawnień i powierzenia pełnienia funkcji dyrektora NCBR osobie innej, niż ta, którą wskazała komisja konkursowa. Sprawa swój początek miała w lutym, gdy w konkursie wybrano Jakuba Pawlikowskiego - komunikat w tej sprawie nadal znaleźć można na stronie Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.
Mimo wygrania konkursu osoba ta przez wiele miesięcy nie doczekał się nominacji - minister Puda lekceważąc procedurę konkursową na stanowisko dyrektora NCBR wyznaczył Jacka Orła. Z kolei Pawlikowski w lipcu otrzymał inne stanowisko - został prezesem spółki córki o nazwie NCBR+.
W ocenie NIK minister w ten sposób przekroczył swoje uprawnienia. Miesiąc temu w trakcie konferencji prasowej mówił o tej sytuacji Janusz Pawelczyk, p.o. dyrektora delegatury NIK w Białymstoku:
- Ta osoba po kilku monitach do ministra Pudy i dyrektora NCBR upomniała się tak naprawdę o swoje prawa. Osoba ta została zaproszona do ministra Pudy w obecności osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie NCBR. Zaproponowano tej osobie złożenie rezygnacji ze stanowiska (dyrektora po z wygranym konkursie - red.), a chwilę później pojawiła się oferta objęcia prezesury w spółce zależnej NCBR+. Gdybyście państwo chcieli w tym czasie znaleźć te informację w BIP, to z pewnością ich tam nie było. Ocena materiału pod kątem karno-prawnym wskazuje na możliwość popełnienia czynów karalnych w obszarze korupcji.
W połowie października po konferencji NIK skontaktowaliśmy się z ministrem Pudą, by odniósł sę do opisywanych zdarzeń i zarzutów, które kierowane są pod jego adresem. Odmówił nam wtedy komentarza i odesłał do biura prasowego MFiPR. Resort nie odpowiedział na nasze pytania w tej sprawie.
bak
Zdjęcie: Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej
Oceń artykuł:
103 10
A tak już do meritum. Co ma wspólnego burdel który narobił tam Bielan do tego, co zarzuca się Pudzie? To reszta ekipy kazała panu ministrowi nie powołać osoby wskazanej przez komisję konkursową czy jak? Jaka jest linia obrony, Adamie?