Pociągi relacji Bielsko-Biała - Kraków będą nosić imię ks. Stojałowskiego? Chciałoby tego Stowarzyszenie Beskidzki Dom, które wskazuje, że nazwanie pociągu imieniem zasłużonej dla Polski czy regionu postaci jest stałą i dobrą praktyką na kolei.

Niedawno, 23 października, miała miejsce kolejna rocznica zmarłego w 1911 roku działacza społecznego i narodowego. Z tej okazji Stowarzyszenie Beskidzki Dom chciałby upamiętnić postać księdza Stanisława Stojałowskiego. - Człowieka bez którego trudno sobie wyobrazić silną polską tożsamość u progu XX wieku w małopolskiej Białej i początki polskości w śląskim i niemieckim z ducha Bielsku.

Beskidzki Dom swoją petycję uzasadnia faktem wielkich zasług ks. Stojałowskiego dla sprawy polskiej na obszarze pogranicza galicyjsko-śląskiego w czasach zaborów. Był jednym z najbardziej zasłużonych działaczy w tym regionie, twórcą Domu Polskiego w Bielsku, organizatorem szeregu organizacji społecznych i robotniczych, wydawcą gazet, a także jednym z twórców nowoczesnego ruchu ludowego.

Działalność ks. Stojałowskiego obejmowała całą Galicję, w szczególności zaś Bielsko, Białą, Kozy, Kęty czy Wadowice, czyli miejscowości znajdujące się na linii kolejowej 117. Związany był też z Krakowem, gdzie spędził ostatnie lata życie, zmarł i gdzie został pochowany (na cmentarzu Rakowickim). 

Stowarzyszenie wnioskuje, by imieniem ks. Stojałowskiego nazwać pociągi relacji Bielsko-Biała Główna- Kraków Główny (nr pociągu 43602) oraz Kraków Główny- Bielsko-Biała Główna (nr pociągu 34609 lub 34615), które jako jedyne kursujące między obu miastami linią 117 nie mają jeszcze swojej nazwy.

bb