Kuferek, a w nim złoto, srebro i kamienie szlachetne po zmarłej mieszkance Bielska-Białej przepadły na rzecz gminy w procesie spadkowym. Urzędnicy wycenili wartość niecodziennego spadku, który niebawem trafi na licytację. 

Kuferek z biżuterią nabyty przez gminę w procesie spadkobrania po mieszkance nieposiadającej spadkobierców został przekazany przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Zgodnie z zarządzeniem prezydenta miasta, dalsze czynności wobec niecodziennego spadku prowadzą urzędnicy. Pod koniec sierpnia podpisana została warta 2,2 tys. zł umowa dotycząca wyceny biżuterii po zmarłej.

Celem wyceny było określenie wagi oraz potwierdzenie autentyczności złota, srebra oraz kamieni szlachetnych. Łączna wartość nabytej biżuterii została wyceniona na 25 632 zł. Biżuteria nie ma zastosowania w Urzędzie Miejskim, dlatego zostanie wystawiona na sprzedaż w całości w drodze przetargu.

Kolejność dziedziczenia ustawowego przewiduje kodeks cywilny. Pierwszą linię dziedziczenia stanowią małżonek i dzieci spadkodawcy oraz jego zstępni (potomkowie dzieci). Do drugiej grupy znów zalicza się małżonek, a wraz z nim rodzice i rodzeństwo zmarłego oraz zstępni (dzieci, wnuki) rodzeństwa. Następni w kolejności dziedziczenia spadku są dziadkowie spadkodawcy oraz ich zstępni.

Ostatnią spośród bliskich zmarłego grupą powołanych do dziedziczenia są jego pasierbowie. Jeśli wyżej wymienionych osób zabraknie, majątek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy jako spadkobiercy ustawowemu. Jeżeli ostatniego miejsca zamieszkania nie da się ustalić albo ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa.

bak